Na podstawie opinii biegłych sądowych o stanie zdrowia oskarżonego o pedofilię Wojciecha Kroloppa, poznański sąd rejonowy 6 lutego zawiesił jego proces i zwolnił go z aresztu. Biegli w swoich opiniach opierali się na informacjach przekazanych przez lekarzy z dwóch poznańskich szpitali.
Na początku lutego K. trafił z aresztu do jednego z poznańskich szpitali, skąd po badaniach został przewieziony do kliniki neurochirurgicznej. Po tym jak na własne życzenie wypisał się z kliniki i przeniósł na oddział szpitala zakaźnego, prowadzący jego sprawę Sąd Rejonowy w Poznaniu ponownie poprosił o informacje z kliniki na temat jego stanu zdrowia.
Wiceprezes sądu Jakub Zieliński uznał wówczas, że opinia biegłych i informacje, które dwa tygodnie po jej wystawieniu otrzymał ze szpitala, gdzie przebywał K., znacząco różnią się od siebie i złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez lekarzy. Śledztwo w tej sprawie prokuratura wszczęła 4 marca.
W sobotę Okręgowa Izba Lekarska w Poznaniu uznała, że opinie poznańskich lekarzy, na podstawie których sąd uchylił areszt wobec podejrzanego o pedofilię Wojciecha K., były rzetelne i zażądała od prezesa sądu sprostowania udzielonych publicznie informacji na temat pracy tych lekarzy.
Prezes Sądu Rejonowego Jakub Zieliński otrzymał w poniedziałek stanowisko Okręgowej Izby Lekarskiej, ale nie ustosunkował się do niej oficjalnie. "Muszę przejrzeć nagranie, na które powołują się lekarze - w stanowisku zacytowano tylko część mojej wypowiedzi" - powiedział.
15 marca Sąd Rejonowy w Poznaniu zadecydował, że proces oskarżonego o pedofilię byłego dyrektora i dyrygenta nieistniejącego chóru Polskie Słowiki Wojciecha K. będzie wznowiony. Tego samego dnia Wojciech K. trafił do poznańskiego aresztu na oddział dla chorych na AIDS.
em, pap