Najczęściej za szczęśliwych uważają się ludzie młodzi - deklaruje to co drugi człowiek w wieku 18-24 lat żyjący w dobrych warunkach materialnych (58 proc.), a także co drugi przedstawicieli kadry kierowniczej i inteligencji (52 proc.) Wśród osób gorzej sytuowanych (dochód od 901 do 1200 zł na osobę w rodzinie) zaledwie 35 proc. zalicza się do szczęśliwców.
Poczucie życiowego pecha najczęściej deklarują osoby dotknięte śmiercią współmałżonka lub rozwodem (24 proc.), renciści (24 proc.), osoby w złym stanie zdrowia (26 proc.), a także bezrobotni (26 proc.).
Ogólne zadowolenie z całego życia deklarowało 62 proc. badanych (w porównaniu z 1994 r. wzrost o 9 pkt procentowych); niezadowolenie zaś - 6 proc. (w stosunku do 1994 r. spadek o 6 pkt proc.).
Jeśli idzie o poszczególne aspekty życia osobistego, najbardziej satysfakcjonuje nas życie rodzinne: niemal wszyscy badani przez CBOS rodzice wyrażają zadowolenie ze swoich dzieci (95 proc.), a zdecydowana większość małżonków (84 proc.) czerpie radość ze swojego związku.
Według CBOS od 2000 r. 75 proc. jest zadowolonych ze swojego miejsca zamieszkania (9 proc. wyraża z tego powodu niezadowolenie).
Co drugi Polak - 52 proc. - czuje się też usatysfakcjonowany swoim stanem zdrowia, natomiast 27 proc. wyraża niezadowolenie z tego powodu.
57 proc. obecnie zatrudnionych lub tych, którzy kiedykolwiek pracowali, jest zadowolonych z przebiegu pracy zawodowej, przeciwnego zdania jest 15 proc.
Najmniej zadowoleni jesteśmy z naszych dochodów i sytuacji finansowej. Satysfakcję z tego powodu wyrażało tylko 16 proc. ankietowanych, natomiast co drugi (51 proc.) był niezadowolony.
Badanie na temat poziomu satysfakcji życiowej Polaków przeprowadzono w dniach 3-6 grudnia 2004 r. na liczącej 973 osoby, reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.
ss, pap