"Ze wstępnych ustaleń wynika, iż do lokalu został podrzucony niewielki ładunek wybuchowy. Ustalamy rodzaju tego ładunku i okoliczności zdarzenia" - powiedział PAP komendant płockiej policji Ryszard Kijanowski, potwierdzając wcześniejsze nieoficjalne informacje o wybuchu.
Na miejscu trwają przesłuchania świadków, w tym pracowników dyskoteki i okolicznych mieszkańców.
Ze źródła w organach ścigania dziennikarz PAP dowiedział się, że oględziny śladów i resztek pozostawionych przez eksplodujący materiał pozwalają przypuszczać, iż był to ładunek własnej konstrukcji - być może wykonany przy użyciu wojskowej petardy.
"Wszystko wskazuje na to, że podłożenie ładunku było działaniem celowym, a nie głupim żartem. Prawdopodobnie chodziło nie tyle o wyrządzenie szkód, ile o zastraszenie" - powiedział rozmówca.
Dwupoziomowa dyskoteka w Blichowie znajduje się w piętrowym budynku po dawnej gminnej spółdzielni. Może pomieścić około tysiąca osób.
ss, pap