W wyniku zderzenia cysterny z miejskim autobusem poszkodowanych zostało 36 osób, w tym 20 dzieci. Według lekarzy, życiu rannych nie zagrażało niebezpieczeństwo. W większości przypadków były to urazy i złamania kończyn, niegroźne stłuczenia oraz otarcia.
Do wypadku doszło ok. godz. 10.20 na skrzyżowaniu ulic Drewnowskiej i Kasprzaka. Autobusem jechała m.in. grupa 40 dzieci ze szkoły podstawowej na wycieczkę do teatru.
Większość rannych - w tym 19 dzieci - trafiło do kilku łódzkich szpitali i placówki w Zgierzu; niektóre osoby na miejscu opatrzyło pogotowie. Kilku uczniów - którzy nie zostali poszkodowani - odebrali rodzice. Pozostałe dzieci wróciły z nauczycielami do szkoły.
"Nasza koleżanka pojechała na obserwację do szpitala. Mamy nadzieję, że szybko wróci do szkoły" - powiedział jeden z uczniów, czekający po wypadku z nauczycielką na swoich rodziców.
Z cysterny wyciekło co najmniej kilkadziesiąt litrów oleju napędowego, który musieli usunąć strażacy i pogotowie chemiczne.
Według policji, obaj kierowcy byli trzeźwi; obaj utrzymują, że wjechali na skrzyżowanie przy zielonym świetle. Okoliczności i przyczyny wypadku bada policja. Z relacji świadków wynika, że autobus uderzył w tył cysterny.
pap, ss, ab