Luty, śnieg i pełen kosz. Tak wygląda zimowe grzybobranie

Luty, śnieg i pełen kosz. Tak wygląda zimowe grzybobranie

W środku zimy też można znaleźć grzyby. Udowodnił to autor profilu Grzybiarzwlesie
W środku zimy też można znaleźć grzyby. Udowodnił to autor profilu Grzybiarzwlesie Źródło: Shutterstock / Facebook/Grzybiarzwlesie
Najwytrwalsi grzybiarze nie odkładają swoich koszyków nawet podczas mroźnej zimy. Jeden z nich pokazał swoje aktualne zbiory – trzeba przyznać, że wypełniony grzybami po brzegi kosz robi wrażenie!

Zimowa aura wcale nie musi oznaczać końca sezonu grzybowego. Udowodnił to autor popularnego profilu w mediach społecznościowych Grzybiarzwlesie, który 2 lutego wybrał się na spacer do lasu i wrócił z imponującymi zbiorami. Efekt wyprawy pokazał na zdjęciu – jego kosz wypełniły boczniaki ostrygowate.

Boczniak ostrygowaty. Zimowy klasyk z drzew liściastych

Boczniaka ostrygowatego (Pleurotus ostreatus) należy wypatrywać między październikiem a marcem, przede wszystkim na pniach i martwych fragmentach drzew liściastych. Charakterystyczne, muszlowate kapelusze przybierają odcienie szarości i brązu, a grzyby rosną bokiem, bezpośrednio przytwierdzone do drewna.

To gatunek ceniony w kuchni – doskonale sprawdza się jako baza do domowych „flaczków”, ale można go również smażyć, dusić lub grillować.

facebook

Płomienica zimowa i uszak bzowy. Grzyby odporne na mróz

Kolejnym łatwo rozpoznawalnym zimowym gatunkiem jest płomienica zimowa (Flammulina velutipes). Pojawia się zwykle od października do grudnia, a przy łagodnych zimach bywa spotykana nawet do marca. Rośnie kępami na pniach drzew liściastych, szczególnie buków, i zdarza się, że jest częściowo przysypana śniegiem.

Rozpoznamy ją po żółto-pomarańczowym, lekko śliskim kapeluszu. Do celów kulinarnych wykorzystuje się wyłącznie kapelusze – trzon jest zbyt twardy. Grzyb nadaje się do gotowania, marynowania oraz do zup. Japońska odmiana enoki słynie z delikatnej struktury i subtelnego smaku.

W polskich lasach przez cały rok występuje również uszak bzowy (Auricularia auricula-judae). Najczęściej porasta czarny bez, a jego wygląd przypomina małżowinę uszną. Choć sam w sobie nie ma wyraźnego aromatu, doskonale chłonie smaki potraw. Jest znany z kuchni azjatyckiej jako odpowiednik grzybów mun i bywa ceniony w tradycyjnej medycynie chińskiej jako wsparcie odporności oraz układu krążenia.

Zimowe grzyby w lesie. Nie tylko dla ludzi

Większość zimowych grzybów rozwija się na pniach i obumarłych gałęziach drzew liściastych. Ich obecność w lesie pełni znacznie szerszą rolę niż tylko kulinarny dodatek. Odpowiadają za rozkład martwej materii roślinnej i zwierzęcej, przekształcając ją w składniki odżywcze dostępne dla kolejnych organizmów.

Grzyby wspierają również drzewa, pomagając im pobierać wodę i minerały oraz chroniąc system korzeniowy przed chorobami i mrozem. Zdarza się, że niektóre gatunki działają pasożytniczo, eliminując słabsze lub chore osobniki. Zimą stanowią także ważne źródło pożywienia dla zwierząt, które w tym okresie mają ograniczony dostęp do pokarmu.

Czytaj też:
Grzyby w styczniu? Wystarczy mała odwilż, by nadzieja odżyła
Czytaj też:
Zatrzęsienie grzybów w polskich lasach. Te jadalne okazy trzeba omijać

Opracowała:
Źródło: Facebook