Proces o wykorzystywanie seksualne w zakładzie

Proces o wykorzystywanie seksualne w zakładzie

Przed Sądem Rejonowym w Dzierżoniowie rozpoczął się ponowny proces w sprawie 10 pracowników zakładu z Bielawy (Dolnośląskie), oskarżonych o seksualne wykorzystywanie podległej im pracownicy.
Proces jest utajniony, na salę nie mają wstępu dziennikarze, ani fotoreporterzy.

Proces miał się rozpocząć przed miesiącem, jednak wtedy na rozprawę nie stawił się jeden z mężczyzn. Sprawa molestowania seksualnego kobiety toczy się od początku 2004 r. Dwa lata temu Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie uznał, że oskarżeni są winni i skazał ich na kary od 2 lat i 10 miesięcy więzienia do pół roku pozbawienia wolności. Wszyscy oskarżeni odwołali się od wyroku. Domagali się uniewinnienia. W 2005 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy uchylił wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Z aktu oskarżenia wynika, że do seksualnego wykorzystywania kobiety dochodziło na terenie bielawskiego zakładu przemysłu włókienniczego, gdzie - według prokuratury - 10 mężczyzn w okresie od końca 2000 roku do połowy 2001 roku wielokrotnie doprowadzało podległą im pracownicę do obcowania płciowego. Pokrzywdzona samotnie wychowuje dwoje dzieci. Jak zeznała, w obawie przed utratą pracy zgadzała się na takie traktowanie.

pap, ss

Czytaj także

 0