Sprawa Szmydta wierzchołkiem góry lodowej patologii? „Te kwestie trzeba sprawdzić”

Sprawa Szmydta wierzchołkiem góry lodowej patologii? „Te kwestie trzeba sprawdzić”

Budynek WSA w Warszawie i Tomasz Szmydt
Budynek WSA w Warszawie i Tomasz Szmydt Źródło:Telegram / Tomasz Szmydt/CC BY-SA 3.0 pl
Skoro w niewielkiej grupie sędziów, ponad 400-osobowej elity prawa administracyjnego, był szpieg, to warto aby społeczeństwo dowiedziało się, jak wygląda nabór, badanie kwalifikacji i predyspozycji do pełnienia tak zaszczytnej i ważnej dla funkcjonowania państwa instytucji. Warto dowiedzieć się, dlaczego nie ma żadnego nadzoru nad ich orzecznictwem. Czy nie jest to aby wierzchołek góry lodowej patologii w funkcjonowaniu tego najważniejszego sądu dla funkcjonowania państwa?

Politycy zbudowali nam państwo, w którym kontrolę zgodności z prawem działania organów państwa, czyli tego, czy działają one dla dobra państwa, a nie na jego szkodę, sprawują sędziowie sądów administracyjnych, których proces nominacyjny to bardziej teatr niż weryfikacja merytoryczna, a działalność sądu administracyjnego pozbawiona jest jakiegokolwiek nadzoru.

Po pierwsze nominowana przez Prezydenta na urząd sędziego może zostać jedynie osoba, która ma do tego zadania predyspozycje. Sprawdzeniu tego służy cała procedura weryfikacji kandydatów. Tych cech jest wiele. To m.in. znajomość i skłonność do przestrzegania prawa. To wewnętrzna odwaga. To odpowiedzialność za własne słowa i czyny.

Są też cechy charakteru, które dyskwalifikują do pełnienia godności sędziego. Jest oczywiste, że osoba, która jest zdolna do tego aby hejtować, takich predyspozycji absolutnie jest pozbawiona.

Bo hejtowanie to działania pełne nienawiści, których jedynym celem jest oczernianie określonej grupy osób mającej inne poglądy. Podczas gdy sędziemu nie może nawet przyjść do głowy, aby bez argumentów kogoś obrażać. Sędzia zawsze otwarcie dyskutuje na argumenty, zachowując pełny szacunek do oponenta.

Dziwi, że bohaterowie hejterskiej afery w ministerstwie sprawiedliwości nie zostali jeszcze odsunięci od orzekania dla dobra wymiaru sprawiedliwości i nie wszczęto jeszcze postępowań, aby wydalić ich z zawodu.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.