Sejm zmienił konstytucję

Sejm zmienił konstytucję

Sejm, po burzliwej dyskusji, uchwalił zmiany w konstytucji ws. możliwości wydania obywatela polskiego, który dopuścił się przestępstwa poza granicami naszego kraju, innemu państwu na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Kluby parlamentarne opowiadały się za zmianami wyłączającymi spod zakazu ekstradycji niektóre przypadki, ale posłów różnił zakres tych zmian. Opozycja nie chciała zgodzić się na poprawkę PiS zmieniającą pierwotny projekt prezydenta. Spór spowodował dwukrotne przerwanie obrad Sejmu, a głosowanie siedmiu poprawek zajęło posłom ponad trzy godziny.

Przewodniczący komisji nadzwyczajnej ds. zmian konstytucji Karol Karski (PiS) przekonywał, że zmiany zaproponowane przez jego klub udoskonalają projekt i cieszą się akceptacją prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro apelował, by "odrzucić polityczne spory i preteksty i kierować się odpowiedzialnością".

Zdaniem opozycji, zmiany wniesione przez Karskiego na posiedzeniu komisji nadzwyczajnej pod koniec sierpnia utrudnią stosowania unijnego prawa w zakresie stosowania ENA.

W opinii Cezarego Grabarczyka (PO), prezydencka wersja zmian konstytucji była kompromisem. "Apeluję o ten kompromis" - wzywał przed głosowaniem. Bronisław Komorowski (PO) pytał, czy warto rozbijać porozumienie wokół prezydenckiego projektu, zgłaszając klubową poprawkę. Także Ryszard Kalisz (SLD) opowiadał się za przyjęciem poprawki Platformy Obywatelskiej przywracającej prezydencką wersję projektu. Posłowie w głosowaniu ją odrzucili.

Przyjęta regulacja przewiduje zasadę tzw. podwójnej karalności. Zakłada ona, że wydanie obywatela polskiego będzie możliwe jedynie w sytuacji, gdy poza terytorium RP popełni on czyn, który według polskiego prawa jest przestępstwem, zarówno w chwili jego popełnienia, jak i w momencie złożenia wniosku o ekstradycję.

Według ustawy, nie wymaga spełnienia tych warunków "ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji".

Ekstradycja będzie także zakazana w stosunku do osoby podejrzanej o popełnienie - bez użycia przemocy - przestępstwa z przyczyn politycznych, a także w sytuacji, gdy jej dokonanie "będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela". Zgodnie z zapisami, "w sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd".

Projekt prezydencki był bardziej ogólny; nie zawierał zasady podwójnej karalności. Dopuszczał ekstradycję, jeśli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Polskę umowy międzynarodowej lub ustawy, umożliwiającej wykonywanie prawa organizacji międzynarodowej, której Polska jest członkiem.

Komorowski zabierając głos tuż przed głosowaniem nad całością ustawy, poinformował, że mimo wątpliwości Platforma poprze zmiany. "Rozważyliśmy wszystkie za i przeciw. Tu racje są podzielone. Jest jednak racja nadrzędna, jaką jest wizerunek naszego kraju poza granicami jako państwa, które potrafi wywiązywać się z przyjętych zobowiązań" - podkreślił.

Premier Jarosław Kaczyński podziękował Platformie z trybuny sejmowej za decyzję o poparciu zmian w konstytucji. Wcześniej podkreślał, że jest zwolennikiem kompromisu w tej sprawie, ale zastrzegł, że nie może zaakceptować sytuacji, w której polscy obywatele byliby wydawani za granicę za czyny, które z punktu widzenia polskiego prawa nie są przestępstwami.

Sejm nie głosował nad poprawką LPR do konstytucji, która miałaby zagwarantować prawną ochronę życia od momentu poczęcia, ponieważ została ona wycofana. Klub złożył odrębny projekt w tej sprawie.

Zmiany w konstytucji dotyczące ENA poparło w piątek 344 posłów, przeciw było 48, 29 wstrzymało się od głosu. Większość kwalifikowana (2/3 posłów) niezbędna do przyjęcia zmian wynosiła 281.

Europejski Nakaz Aresztowania obowiązuje na terenie Unii Europejskiej. Władze sądownicze państwa członkowskiego UE mogą wydać ENA osoby podejrzanej o przestępstwo zagrożone karą co najmniej roku pozbawienia wolności lub już skazaną na co najmniej cztery miesiące pozbawienia wolności. Nakaz taki może dotyczyć np. osób ukrywających się przed policją, unikających procesu w swoim kraju lub zbiegłych z więzienia.

Zgodnie z ENA, sąd musi wydać decyzję dotyczącą przekazania danej osoby w terminie 60 dni od jej zatrzymania. Jeśli poszukiwany zgadza się na wydanie - ten okres skraca się do 10 dni od momentu uzyskania takiej zgody. Państwo ma natomiast 90 dni od momentu aresztowania ściganej osoby na przekazanie jej krajowi, który się o to ubiega.

ENA został wprowadzony do polskiego porządku prawnego w marcu 2004 r. W kodeksie postępowania karnego dodano rozdziały implementujące decyzję ramową Rady UE z czerwca 2002 r. w sprawie ENA i procedur przekazywania osób między państwami członkowskimi.

W kwietniu 2005 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis kodeksu postępowania karnego o Europejskim Nakazie Aresztowania jest niezgodny z konstytucją. ENA przewiduje bowiem wydawanie obywateli polskich, podczas gdy konstytucja zakazuje ekstradycji. Trybunał odroczył uchylenie przepisu kpk o 18 miesięcy. Oznacza to, że sprawa ENA musi zostać uregulowana do listopada 2006; wówczas bowiem przepis kpk o ENA przestaje obowiązywać.

O sprawie stosowania wobec Polaków Europejskiego Nakazu Aresztowania zrobiło się głośno w kwietniu, gdy Belgia zwróciła się do Polski o wydanie jej, na podstawie ENA, Adama G. podejrzewanego o zamordowanie na dworcu w Brukseli 17-letniego Joe Van Holsbeecka.

Zmiany w konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Następnie na jej przyjęcie Senat ma 60 dni. Konstytucja dopuszcza także np. możliwość referendum zatwierdzającego przy zmianach konstytucji, które dotyczą m.in. wolności, praw i obowiązków obywateli.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0