Prowokacji dość!

Prowokacji dość!

O tempora! O mores! O czasy! O obyczaje! - zakrzyknąłby pewnie Cicero, gdyby usłyszał Rzecznika Praw Obywatelskich, który właśnie opowiedział się przeciwko prawu obywateli do życia w przyzwoitym państwie.
Rzecznik uznał bowiem prowokację dziennikarską za działanie ohydne, szkodliwe i niegodne zawodu dziennikarza. Niestety zapomniał, że tylko dzięki tak drastycznym metodom pracy mediów, możliwe jest demaskowanie patologii w państwie, obnażanie jego słabości i zmuszanie rządzących do wywiązywania się ze swoich obowiązków. Często tylko dzięki prowokacji dziennikarskiej możliwe bywa unaocznianie obywatelom zagrożeń, zła jakie towarzyszy im w codziennej rzeczywistości. Bo, czy na potępienie zasługuje dziennikarz, który kupuje na bazarze sfałszowany dowód osobisty i nie budząc żadnych podejrzeń, na jego podstawie zakłada konto w banku? Czy potępić należy dziennikarzy, którzy wchodzą przez dziurę w ogrodzeniu lotniska, ochranianego przez uzbrojonych po zęby strażników i zajmują miejsca w dowolnym samolocie, po czym nagrany przez siebie materiał pokazują w głównym serwisie informacyjnym swojej stacji telewizyjnej? Dziennikarze są od odkrywania ukrytej prawdy i informowania o niej obywateli. To nie tylko ich obowiązek, ale też święte prawo! Ale tego najwyraźniej nie rozumie Rzecznik Praw Obywatelskich w IV Rzeczpospolitej.

Czytaj także

 0