Żona Romana Polańskiego odrzuciła prestiżowe zaproszenie i stanęła w obronie męża. „Ciekawy przypadek amnezji”

Żona Romana Polańskiego odrzuciła prestiżowe zaproszenie i stanęła w obronie męża. „Ciekawy przypadek amnezji”

Roman Polański i Emmanuelle Seigner
Roman Polański i Emmanuelle Seigner / Źródło: Newspix.pl / Jean-Claude Cohen
Emmanuelle Seigner odrzuciła zaproponowane jej członkostwo w Amerykańskiej Akademii Filmowej. To protest przeciwko wykluczeniu z niej jej męża, reżysera Romana Polańskiego.

Emmanuelle Seigner była jedną z 928 osób zaproszonych przez Amerykańską Akademię Filmową. Postanowiła jednak odmówić członkostwa i zarzuciła Akademii „hipokryzję”. Agencja Reutera przypomina, że z honorowej organizacji na początku maja usunięto Romana Polańskiego, męża aktorki. Kobieta postanowiła zareagować na dedykowane jej zaproszenie bardzo zdecydowanie.

– Czy mam teraz udawać, że nie widzę, w jaki sposób Akademia potraktowała mojego męża Romana Polańskiego, próbując zachować się zgodnie z tymczasową modą? Ta sama Akademia, która uhonorowała go w 2003 r. nagrodą za najlepszą reżyserię za »Pianistę«. Ciekawy przypadek amnezji – stwierdziła Seigner.

Roman Polański był członkiem Akademii Filmowej od 1969 r., ale został z niej usunięty w związku z ujawnionymi faktami z jego przeszłości.

Ścigany przez wymiar sprawiedliwości USA

W październiku 2017 r. Renate Langer, 61-letnia była niemiecka aktorka zgłosiła szwajcarskiej policji, że w 1972 roku została zgwałcona przez Romana Polańskiego. Niemka jest czwartą kobietą, która publicznie oskarża Polańskiego o gwałt. Najsłynniejszy przypadek to sprawa Samanthy Geimer. Roman Polański został w 1977 r. oskarżony o to, że zgwałcił 13-letnią wówczas dziewczynę, wcześniej podając jej alkohol oraz środek odurzający. Polański przyznał się przed sądem w Los Angeles do seksualnego wykorzystania nieletniej. Zgodnie z prawem obowiązującym w Kalifornii, kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Polańskiemu groziło nawet 50 lat więzienia. Przed ogłoszeniem wyroku reżyser uciekł z USA do Francji. W 2010 roku do Samanthy Geimer dołączyła brytyjska aktorka Charlotte Lewis. Kobieta twierdziła, że padła ofiarą reżysera w 1983 roku, gdy miała 16 lat.

Czytaj także:
Gwałt i epatowanie seksem w popularnej grze komputerowej dla dzieci

Czytaj także

 7
  •  
    przyznał by się do swojej prawdziwej narodowości a nie nam wstyd na świecie robi zboczek
    •  
      taki mająteczek mąż ma ,że trzyma się jego rękami , nogami i zębami .. nawet jej nie przeszkadza , że ugania się za innymi i młodszymi...
      • W USA nie ma "wymiaru sprawiedliwości", jest pozytywizm prawny i zamordyzm. Wspanialy nowy swiat. Kto tam wczoraj jeszcze swiety, to dzisiaj wrog, ktorego przesladuje sie poza grob. Jak kiedys w bolszewii.
        • Andriej Likoff dzisiaj 07:47
          Polańskiemu rzeczywiście można by już odpuścić. Bo chyba zapłacił za swój wyskok z nawiązką.
          Widzisz, można by odpuścić, ale czy warto?
          To właśnie Żydostwo w największym stopniu w Ameryce kształtowało przez lata prawo, no i wymyślili że takie min przestępstwa nie są przedawniane, chodzi tu przede wszystkim o ich interes, przykład to ataki na Polskę za ustawę która zamykała im drogę do roszczeń, bo to o to chodziło, o nic więcej.
          Polański Żyd z Żyda niestety padł ofiarą "własnego" systemu, głównie dlatego że podpadł swoim ziomalom!
          • Dobre są te rzekome pozwy po latach - jacyś debile się pewnie na to łapią. Np. ta Charlotte Lewis to zwykły kvrviszon - wystarczy prześledzić jej karierę na dvpie robioną.

            Czytaj także