Uwięzione w opresyjnej sieci. „Holy Spider” to przerażający obraz codzienności Iranek

Uwięzione w opresyjnej sieci. „Holy Spider” to przerażający obraz codzienności Iranek

Kadr z filmu „Holy Spider”
Kadr z filmu „Holy Spider” Źródło: Materiały prasowe / Gutek Film
Najnowszy film nominowanego do Oscara Aliego Abbasiego opowiada prawdziwą historię seryjnego mordercy, który ponad 20 lat temu terroryzował ulice Meszhedy. Jednak to nie zabójca okazuje się najczarniejszym charakterem tej historii. Jest nim utkana przez rządzących Iranem religijnych fanatyków sieć, której jest on beneficjentem. To ta sama sieć, która pozwoliła funkcjonariuszom policji religijnej zakatować 22-letnią Mahsę Amini i ta sama, która pozwala władzom codziennie po cichu likwidować wszystkich, którzy odważą się im głośno sprzeciwić.

22-letnia Kurdyjka Mahsa Amini zmarła 16 września 2022 roku. Jej śmierć nastąpiła wskutek bestialskiego pobicia, jakiego dopuściła się irańska policja religijna. W ocenie funkcjonariuszy tej zbrodniczej organizacji, noszona przez kobietę chusta, niewystarczająco zakrywała jej włosy.

Niezależnie od upływającego czasu, opis tego wydarzenia wciąż wywołuje obezwładniający smutek i potężny gniew. Emocje są tym większe, że śmierć Mahsy dała początek fali protestów napędzanych ogromną odwagą Iranek, pragnących wyzwolić się z uścisku obyczajowego terroru. Osoby odpowiedzialne za organizowanie tych brutalnie tłumionych demonstracji oraz ich uczestniczki i uczestnicy znikają bez śladu i giną mordowani przez państwowe służby. Co więcej, irańskie dziewczynki, które, wykazując się olbrzymim heroizmem, wspierały protesty, są w tej chwili masowo podtruwane w szkolnych stołówkach.

W opisach codziennych cierpień Iranek pojawiają się słowa „niewyobrażalne”, „nie do pomyślenia”, „niewiarygodne”, ale niestety, wszystko to jest po prostu rzeczywistość. Okrutna, bezwzględna, przerażająca rzeczywistość.

Czytaj też:
Ksiądz uciekł z Polski po oskarżeniach o molestowanie. Overbeek dla „Wprost”: „Wojtyła w tej ucieczce ewidentnie pomógł”

Od koszmaru religijnej dyktatury w 2002 roku uciekł, działający obecnie w Danii, Ali Abbasi. W swoim najnowszym filmie „Holy Spider” wraca do prawdziwej historii seryjnego mordercy, który ponad 20 lat temu, pod pretekstem oczyszczania ulic Meszhedy z grzechu, zabił 16 prostytutek. Reżyser pokazuje widzom świat, w którym bezkarność tytułowego pająka przez wiele miesięcy umożliwiało funkcjonowanie, utkanej ze społecznych lęków i religijnego ekstremizmu, sieci, będącej fundamentem Islamskiej Republiki Iranu.