„Maligna” Łukasz Wnuk
Osadzona w XVII wieku oniryczna podróż w głąb ludzkiej psychiki naznaczonej koszmarem wojny…
Jest rok 1661. Trwa wojna polsko-moskiewska. Kolejne krwawe konflikty wyniszczają Rzeczpospolitą. Przez spustoszone potopem szwedzkim ziemie Sandomierszczyzny podąża ku swej chorągwi cudem oswobodzony z moskiewskiej niewoli, zasłużony weteran, Samuel Tyburcy Rużyński. Nim jednak dotrze do celu, czeka go rozliczenie z przeszłością. Niczym w malignie błądzi po zrujnowanych miejscowościach nawiedzanych przez dziwne zdarzenia, które rozgrywają się po części w rzeczywistości, a po części w okaleczonych przez okrucieństwa wojny umysłach ludzi. Przewijają się postacie jak zjawy – jedne raz pierwszy napotkane, inne z przeszłości bohatera – przywodząc na myśl korowód danse macabre.
Czy Samuel Tyburcy Rużyński jest naprawdę tym, za kogo się uważa? Czy może ufać swoim zmysłom? Nawiedzają go męczące sny oraz wizje na jawie, w których być może tkwi klucz do rozwiązania dręczących go problemów. Przezwyciężenie ich stanowi jednak tylko punkt wyjścia do wiwisekcji jego pragnień i porażek ostatnich lat. Wydaje się, że stare błędy są już nie do naprawienia. Lecz czy na pewno? Samuel staje przed wielkim moralnym dylematem…
Intymny taniec ze śmiercią w dobie siedemnastowiecznych wojen, a zarazem opowieść o dwoistości natury ludzkiej skłonnej z tą samą intensywnością zarówno czynić dobro, jak i wyrządzać zło. Co jednak o tym decyduje i co przechyla szalę? Sięgnij po tyleż niezwykłą, co znakomicie napisaną powieść historyczną Łukasza Wnuka.
„Impresario Chopina” Jacek Koprowicz
Październik 1849 roku, Paryż. W apartamencie przy placu Vendôme umiera Fryderyk Chopin.
Polskiego kompozytora, trawionego śmiertelną chorobą, przeraża myśl o pochowaniu żywcem; strach ów podsycają morfina uśmierzająca ból i narkotyczne zwidy. Przy dźwiękach pleyela w paryskim salonie przewijają się tłumy paryżan, jak na spektaklu wyczekujących najnowszych doniesień z sypialni konającego. Wśród nich znajduje się tajemniczy monsieur Foucault, nazywający się impresariem, może jako jedyny w pełni zdający sobie sprawę z geniuszu muzycznego Fryderyka Chopina…
Przed łożem kompozytora przesuwa się też cały korowód postaci historycznych: siostra Ludwika, tkliwie czuwająca przy bracie, ale też przerażona brakiem pieniędzy na jego godny pochówek, księżna Delfina Potocka, George Sand z córką Solange i jej mężem czy rzeźbiarz Auguste Clésinger, mający tuż po zgonie kompozytora zdjąć z jego twarzy pośmiertną maskę.
Powieść Jacka Koprowicza, znanego reżysera i scenarzysty, to splot obrazoburczości i mistycyzmu, sacrum i profanum, fikcji literackiej z rzeczywistością historyczną.
„Zakochane bez pamięci. Siedem prawdziwych historii naszych prababek” Weronika Wierzchowska
Siedem historii zakochanych Polek, które z miłości się buntowały, umierały lub trafiały na Syberię…
Zakochane bez pamięci potrafiły walczyć o swoją miłość, nie zważając na nic, przeciwstawiając się swoim apodyktycznym rodzicom czy tyranii zaborcy. Często jednak dążenie do szczęścia zmuszało je do walki z najbliższymi, z konwenansami, z obyczajowością lub nawet z całym imperium. Robiły to na wiele sposobów, czasem uporem, czasem sprytem, dyskretnie omijając przeszkody lub otwarcie walcząc o ukochanych.
Weronika Wierzchowska, bestsellerowa autorka powieści obyczajowych, tym razem w swojej prozie sięgnęła po prawdziwe historie kobiet z przełomu wieków. Na podstawie zachowanych wspomnień, listów i pamiętników stworzyła pasjonujące opowieści o losach naszych prababek, kobiet z różnych sfer, które kochały tak samo jak my, ale borykały się z perypetiami sercowymi w jakże odmiennych warunkach.
„Noir B” Artur Dziubiński
Miasto opustoszałe, a jednak przepełnione zbrodnią, starymi samochodami i powolnym jazzem. Mrok taki, że nawet światło przechodzi na jaśniejszą stronę jezdni. Brak barw, spisek i zamknięty wewnątrz intrygi człowiek symbol. Przez historię kolejnych śledztw prowadzi nas detektyw Skrzelowski – wirtuoz pościgu, kompozytor pogoni, bard kryminalistyki.
„Noir B” to satyryczny, czarny kryminał rozgrywający się w fikcyjnym mieście położonym w bliżej nieokreślonym miejscu i czasie. Dla fanów gatunku pozycja obowiązkowa, dla miłośników absurdu i żartów z zaskoczenia – również niebezpiecznie trafiona.
„Przytomnie” Ernest Jezionek
Życie składa się z chwil. Niektóre z nich coś znaczą. Inne tylko udają. „Przytomnie” to próba uchwycenia tych prawdziwych – bez fałszywego optymizmu, ale i przesadnego sceptycyzmu. To poetycka proza o mikroświatach, w których kryją się uniwersalne pytania.
W życiu bohaterów czternastu opowieści – rozbitym na miliardy chwil, tych wszystkich „dziś” i „wczoraj”, „kiedyś” i „jutro” – pobrzmiewają echa losów Syzyfa i Prometeusza. Wójcik, Jerzyk czy pan Mitake trwają zawieszeni pomiędzy rozpaczą a nadzieją, wczorajszą wspinaczką a dzisiejszą wędrówką. Ich wybory i myśli krążą wokół dwóch biegunów ludzkiej egzystencji: poszukiwania sensu i zgody na absurd istnienia. Uwikłani w lęki i troski współczesnego świata, dostrzegają w przebłysku przytomności istotę własnego jestestwa. Gdy traktują go jako narzędzie, toruje im drogę, by mogli znieść to, co nieuchronne. Gdy znów oczekują zbyt wiele, staje się przekleństwem.

