W wieku 74 lat zmarł we wtorek w wyniku choroby francuski kompozytor i wykonawca Gilbert Becaud - podało radio RTL.
Gilbert Becaud, autor ok. 400 piosenek i ich niezrównany interpretator, od lat walczył z rakiem.
Do tych najbardziej znanych jego należą "Et maintenant", "Nathalie", "L'important c'est la rose", "Je reviens te chercher", "Quand il est mort le poete", "La solitude ca n'existe pas", "Le jour ou la pluie viendra".
Gilbert Becaud to artystyczny pseudonim. Prawdziwe nazwisko piosenkarza brzmiało Francois Gilbert Silly.
Jest on jednym z piosenkarzy francuskich, którzy największe sukcesy odnosili przez całą drugą połowę XX wieku. Kompozytor i interpretator ok. 400 piosenek co najmniej 20 z nich zapewnił światowy sukces i popularność. Od początku kariery obdarzany był przydomkiem "Pan 100.000 woltów" ze względu na ogromne wyczucie swingu.
Urodzony w 1927 r. w Tulonie w rodzinie kupieckiej Becaud debiutował bezpośrednio po II wojnie światowej jako pianista w nocnych klubach Paryża, gdzie akompaniował piosenkarzom. Do zaprezentowania własnego talentu wokalnego na scenie zachęciła go Edith Piaf. Odniósł ogromny sukces.
Kiedy jako młoda gwiazda piosenki francuskiej stanął po raz pierwszy na scenie legendarnej paryskiej "Olimpii" w kwietniu 1954 r., widzowie z zachwytu... połamali krzesła.
Jego popularność i sława szybko przekroczyła granice Francji. Odnosił jeden sukces za drugim. Również na Broadwayu. Dawał rocznie do 250 koncertów.
Trzon repertuaru Becaud stanowiły piosenki sentymentalne. Niektóre z nich nucili niemal wszyscy.
"Et maintenant" odniosła gigantyczny sukces w Stanach Zjednoczonych w angielskiej wersji "What now my love". Wykonywało ją wielu artystów, wśród nich Frank Sinatra i Barbra Streisand.
Od lat walczący z rakiem, Gilbert Becaud swą ostatnią, bardzo poważną w nastroju, płytę wydał w 1999 r. Mimo choroby pracował do końca i niedawno skończył nagrywanie nowego albumu "Mon Cap".
nat, pap
Do tych najbardziej znanych jego należą "Et maintenant", "Nathalie", "L'important c'est la rose", "Je reviens te chercher", "Quand il est mort le poete", "La solitude ca n'existe pas", "Le jour ou la pluie viendra".
Gilbert Becaud to artystyczny pseudonim. Prawdziwe nazwisko piosenkarza brzmiało Francois Gilbert Silly.
Jest on jednym z piosenkarzy francuskich, którzy największe sukcesy odnosili przez całą drugą połowę XX wieku. Kompozytor i interpretator ok. 400 piosenek co najmniej 20 z nich zapewnił światowy sukces i popularność. Od początku kariery obdarzany był przydomkiem "Pan 100.000 woltów" ze względu na ogromne wyczucie swingu.
Urodzony w 1927 r. w Tulonie w rodzinie kupieckiej Becaud debiutował bezpośrednio po II wojnie światowej jako pianista w nocnych klubach Paryża, gdzie akompaniował piosenkarzom. Do zaprezentowania własnego talentu wokalnego na scenie zachęciła go Edith Piaf. Odniósł ogromny sukces.
Kiedy jako młoda gwiazda piosenki francuskiej stanął po raz pierwszy na scenie legendarnej paryskiej "Olimpii" w kwietniu 1954 r., widzowie z zachwytu... połamali krzesła.
Jego popularność i sława szybko przekroczyła granice Francji. Odnosił jeden sukces za drugim. Również na Broadwayu. Dawał rocznie do 250 koncertów.
Trzon repertuaru Becaud stanowiły piosenki sentymentalne. Niektóre z nich nucili niemal wszyscy.
"Et maintenant" odniosła gigantyczny sukces w Stanach Zjednoczonych w angielskiej wersji "What now my love". Wykonywało ją wielu artystów, wśród nich Frank Sinatra i Barbra Streisand.
Od lat walczący z rakiem, Gilbert Becaud swą ostatnią, bardzo poważną w nastroju, płytę wydał w 1999 r. Mimo choroby pracował do końca i niedawno skończył nagrywanie nowego albumu "Mon Cap".
nat, pap
