Chanuka to żydowskie święto, które upamiętnia ponowne poświęcenie Świątyni Jerozolimskiej w II wieku przed naszą erą, po zwycięstwie Machabeuszy Nad Grekami. W uroczystościach tych mogą brać udział jednak nie tylko Żydzi. Pierwszą świecę chanukową podczas uroczystości na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim zapalił w połowie grudnia lubelski biskup senior Mieczysław Cisło.
Chanukija na KUL. Protest doczekał się odpowiedzi
– Dla nas chrześcijan, święto Chanuka jest wspólnym świętem z Żydami, dlatego, że tak jak wierzą Żydzi, to wydarzenie z 165 r. przed narodzinami Chrystusa było interwencją Boga. A więc wszystkie wydarzenia, które Bóg zdziałał w narodzie wybranym, są częścią naszej wspólnej historii zbawienia. I dlatego stajemy dzisiaj obok siebie – przedstawiciele wspólnoty żydowskiej, chrześcijanie i katolicy po to, żeby dziękować Bogu za jego działanie pośród świata, tak jak w historii Izraela, tak również i w Kościele – mówił wówczas duchowny.
Na KUL uformowała się jednak grupa 37 osób, które postanowiły wyrazić swój sprzeciw wobec ekumenicznych ceremonii. W liście otwartym podpisały się one jako „pracownicy, absolwenci, doktoranci i studenci” tej uczelni. Inicjatywę nazwali „źródłem zgorszenia”, które „godzi w świętość naszej wiary, jej nadprzyrodzony charakter, jak i w świadomość o jej uniwersalnej i wyłącznej zdolności zbawczej dla każdego człowieka”.
Rzecznik kurii lubelskiej ks. Adam Jaszcz na zarzuty zawarte w liście odpowiadał argumentem o „dialogu wiary z rozumem, kulturą i innymi tradycjami religijnymi”, mającym podstawę w konstytucji apostolskiej Veritatis gaudium. „Papież wielokrotnie podkreślał wyjątkową relację Kościoła z judaizmem, odwiedzając synagogę rzymską i modląc się przy Ścianie Płaczu, a zarazem nie rezygnując z jasnego głoszenia Chrystusa jako jedynego Zbawiciela świata” – przypominał.
„Jezus z Nazaretu, o czym z kolei przypomniał Benedykt XVI w książce pod tym samym tytułem, żył w konkretnym kontekście religijnym Izraela, a uznanie tego faktu nie osłabia wiary w Jego ofiarę i ustanowienie nowego kultu, lecz pozwala pełniej zrozumieć tajemnicę zbawienia” – dodawał.
Rzecznik KUL broni Chanuki na uczelni
Do listu odniósł się także rzecznik KUL Wojciech Andrusiewicz. „Powinni bardziej zgłębić temat Chanuki i jej znaczenia. Wspólna celebracja tego żydowskiego święta pozwala nam chrześcijanom poznać nasze korzenie, korzenie naszej wiary. Jeżeli ktoś kwestionuje wspólne zapalanie chanukowych świec, to kwestionuje również swoją własną wiarę i znaczy to, że jego wiara jest mała, a zrozumienia skąd ona płynie, nie ma żadnego”– podkreślał.
„Przypomnę, że w święcie Chanuki uczestniczył sam Jezus, więc Jego też sygnatariusze listu powinni poddać krytyce. Nie będę już przywoływał kolejnych papieży, którzy wspólnie z Żydami budowali mosty pojednania, celebrując Chanukę” – dodawał. Zauważył, że na kul jest 7 tys. studentów i ponad tysiąc pracowników, z kolei absolwentów liczy się w dziesiątkach tysięcy. Po zestawieniu tego z liczbą sygnatariuszy listu, wyraźnie widać jego marginalny charakter.
Uwagę mediów zwrócił udział profesora uczelni w proteście. Ryszard Zajączkowski w czasie pandemii Covid-19 głosił antyszczepionkowe hasła. Należy dodatkowo do Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, który gaśnicą gasił chanukowe świece w Sejmie. 10 lipca 2023 roku prof. Zajączkowski mówił też o „ludobójstwie żydowskim” na Polakach. Tłumaczył, że ma na myśli udział Żydów w sowieckim aparacie ucisku po II wojnie światowej. Rzecznik dyscyplinarny KUL umorzył sprawę, bo słowa te padły poza uniwersytetem.
Czytaj też:
Spór o krzyż w szkole w Kielnie przeniósł się do Sejmu. „Satanista dziecko kroi i zjada”Czytaj też:
Poseł nie wytrzymał po wystąpieniu ambasadora USA. „Jestem wstrząśnięty”
