Unijny program SAFE wywołał w Polsce ogromną dyskusję. Jest to projekt wspierający przemysł obronny, który otwiera przed Polską ogromne możliwości. Nasz kraj miałby zostać jego największym odbiorcą – z Europejskiego Banku Inwestycyjnego mamy otrzymać aż 43,7 mld euro w preferencyjnych pożyczkach.
Polska może stracić miliony z SAFE. Co zrobi Karol Nawrocki?
Na razie nie wiadomo, jakie będą dalsze losy przyjętej przez Sejm ustawy. Karol Nawrocki nie ma zbyt dużo czasu na decyzję. Żeby Polska mogła otrzymać pieniądze, rząd Donalda Tuska musi jeszcze w marcu podpisać umowę o pożyczce z Komisją Europejską.
Posłowie PiS ostro krytykują SAFE twierdząc, że „jest to zagrożenie dla polskiej suwerenności”, które w dodatku może osłabić nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Jarosław Kaczyński wprost stwierdził, że podpis pod ustawą to zgoda na wejście Polski pod niemiecki but.
Te sugestie nie umknęły uwadze Donalda Tuska. – Ten krzyk o to, że pieniądze dla Niemców... Postaram się to wytłumaczyć najprościej, jak potrafię. Patrzcie mi na usta: 20 miliardów tylko dla tej Huty Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – dopytywał premier na nagraniu, które trafiło do sieci.
Karol Nawrocki zawetuje SAFE? Krzysztof Śmiszek komentuje
Według Krzysztofa Śmiszka aktualnie bardzo trudno jest przewidzieć, jaką decyzję podejmie Karol Nawrocki. – Z tym prezydentem wszystkie scenariusze mogą być realne. Widzieliśmy, jak masowo wetuje dobre ustawy. Tak naprawdę, jak się przyjrzeć na końcu tym zawetowanym ustawom, to to są weta, które chronią czasami szemrane interesy – ocenił europoseł w rozmowie z Onetem.
W opinii polityka Lewicy „prezydent ma trudny orzech do zgryzienia, ponieważ jest w kleszczach”. – Widać bardzo wyraźnie, jak gigantyczne naciski ma z prawej strony. Nie mówię tylko o PiS, z tej samej strony Konfederacja i skrajna prawica histeryzuje na temat programu SAFE. Z drugiej strony prezydent nie może zapominać o jednym, że zgodnie z konstytucją jest zwierzchnikiem sił zbrojnych – tłumaczył.
– Zastanawiam się, jak to będzie stanąć twarzą w twarz z generałami, z armią i powiedzieć dziesiątkom tysięcy polskich żołnierzy: słuchajcie, mogliśmy mieć 200 mld zł na modernizację waszego codziennego życia i wzmocnienia potencjału obronnego, ale uważam, że lepiej być słabszym, niż być pod tym mitycznym niemieckim butem – dodawał.
Czytaj też:
Sikorski ostrzega Nawrockiego. „Durne polecenia z Nowogrodzkiej”Czytaj też:
Drugie dno pożyczki z SAFE. „Nie jesteśmy w Europie nikomu nic winni”
