Książki na lato

Książki na lato

Jak przechytrzyć konkurencję, być wizjonerem, który dokona rewolty i osiągnie sukces wbrew oczekiwaniom. Polecamy biznesowe książki na wakacje.

Biznesmeni ponoć książek biznesowych nie czytają, bo w wakacje też zajmują się biznesem. My będziemy do tego namawiać, bo czasem złapanie innej, szerszej perspektywy bardzo pomaga. Wybraliśmy książkowy zestaw dla każdego, są tu historie z happy endem, anegdoty z Doliny Krzemowej, thriller z Wall Street i filozoficzna dysputa o losowości.

„Start-up. Postaw wszystko na jedną firmę”

Diana Kander

Studio Emka

On już wie, że jego internetowy sklep z używanymi rowerami to nie jest dobry biznes. A pomysł wydawał się taki wspaniały. Ludzie przecież chcą kupować drogie markowe rowery za pół ceny. Niestety, sprzedaż ani drgnie, a Steve nie wie, co począć. Ona z kolei jest już wyjadaczem. Ma za sobą stworzenie biznesu, który sprzedała za miliony dolarów, a na wizytówce ma napisane „inwestor”. Wie, na czym polega budowanie firmy. Ich przypadkowe spotkanie na turnieju pokerowym w Las Vegas to początek historii o tym, jak się buduje biznes i dlaczego przytłaczająca większość początkujących firm upada. Powodem klęsk jest brak produktu, który ludzie zechcą kupić. Ona stara mu się to wyjaśnić, a on powoli zdaje sobie sprawę, że najpierw musi znaleźć klientów, którzy zechcą jego produkt kupić, a dopiero potem go tworzyć. I że produkt musi rozwiązywać problemy klientów o skali „migrenowego bólu głowy”. To zabawna książka o biznesie, która przypomina, jakie są priorytety. Idealna na plażę.

„Powrót do rzeczywistości. Prześmiewcza książka o tym, jak przechytrzyć, prześcignąć i pokonać konkurencję”

Guy Kawasaki

Wolters Kluwer

Jakie są najgłupsze słowa, które padają z ust młodego przedsiębiorcy rozmawiającego z inwestorem? Przedsiębiorca mówi: „Jestem błyskotliwy i ambitny”. Inwestor myśli: „Co za ulga, do tej pory dawałem pieniądze leniwym głupcom. Czemu marnujesz mój czas?”. Itd. Ta książka to lek na biznesowe gadki szmatki. Po pierwsze, najbardziej prawdopodobny los twojego przedsięwzięcia to bankructwo. I pogódź się z tym. Po drugie, lepiej już nie będzie, bo lepiej to już jest. Guy Kawasaki, geniusz marketingu, współautor legendarnej kampanii reklamowej Apple z 1984 r. wali prosto z mostu. Ale jednocześnie jest jak Morfeusz z filmu „Matrix”, który dał Neo możliwość wyboru czerwonej lub niebieskiej pigułki. Ta książka to taki rodzaj opiekuna. To kilkaset stron praktycznej wiedzy o zakładaniu i prowadzeniu nowych organizacji, a także o tym, jak zachować przy tym zdrowie psychiczne. Kawasaki sprowadza na ziemię, tłumacząc, że w biznesie raczej nie masz szans, a jak prawnik mówi, że pomoże ci opatentować twój produkt, bo on przecież pracował dla Google, Microsoftu i Apple, to oznacza tyle, że jego ulubioną wyszukiwarką jest Google, którą używa w swoim laptopie wyposażonym w system Windows, słuchając muzyki z iPoda.

„Błyskotliwi chłopcy. Rewolta na Wall Street”

Michael Lewis

Sonia Draga

Latem 2009 r. FBI aresztowało rosyjskiego programistę, który odszedł z banku Goldman Sachs. Został on oskarżony o kradzież kodu komputerowego, a prokuratorzy domagali się, aby nie mógł wyjść za kaucją, bo kod mógłby posłużyć do „manipulowania rynkami w nieuczciwy sposób”. Czy to nie zastanawiające? Co takiego miał Goldman Sachs, że można było manipulować rynkami? Czy inne banki też miały takie możliwości? Autor wprowadza nas w rewolucję, jaka dokonała się na rynkach finansowych. Na rynkach nie pracują już ludzie, lecz komputery i elektroniczne roboty. Wystarczy wcisnąć na komputerze przycisk kup lub sprzedaj i załatwione. Tyle że to, co się dzieje potem, to jedna z największych tajemnic Wall Street. Ta książka to małe obrazy, z których wyłania się ta nowa rzeczywistość. W tym świecie najcenniejszym skarbem brokerów jest światłowód łączący Chicago z Nowym Jorkiem, dający im kilka milisekund przewagi w przesłaniu twojego sygnału kup. Prawdziwy finansowy thriller.

„Sukces wbrew oczekiwaniom”

Rom Brafman

Studio Emka

Paul Wellstone w 1990 r. był zwykłym profesorem nauk politycznych w Carleton College w USA, ale postanowił zostać senatorem ze stanu Minnesota. Urząd ten od 1978 r. pełnił republikański senator Rudy Boschwitz. Jego ponowny wybór uznawany był za formalność – do tego stopnia, że demokraci nawet nie myśleli o wystawieniu swego kandydata. Wellstone chciał jednak spróbować swoich sił, mimo że był nieznany. Boschwitz oczywiście go zignorował, odmawiając debaty. Wellstone postanowił wykorzystać to lekceważenie na swoją korzyść: zostawiał wiadomości, dzwonił do informacji, by zdobyć jego numer, czatował na niego. Wszystko to udokumentował i pokazał w telewizji jako dwuminutową reklamę. Notowania Wellstone’a zaczęły rosnąć... Pewnie już domyślacie się końca tej historii. Brafman postanowił zbadać, co sprawia, że niektórzy wbrew prognozom i zdrowemu rozsądkowi, na przekór niepowodzeniom, trzymają się swoich pomysłów i osiągają sukces. Nie jest to poradnik, ale wakacyjna dawka inspiracji.

„Czarny Łabędź”

Nassim Nicholas Taleb

Kurhaus

Ta książka zaczyna się wykładem o upierzeniu ptactwa. Zanim odkryto Australię, mieszkańcy Starego Świata byli przekonani, że wszystkie łabędzie są białe. Ta teza upadła, kiedy po raz pierwszy zobaczono czarnego łabędzia. Taleb w erudycyjny sposób dowodzi, że świat jest pełen Czarnych Łabędzi, czyli zjawisk wykraczających poza nasze oczekiwania, wywierających wpływ na rzeczywistość oraz intrygujących. Książka jest o tym, jak losowość wpływa na nasze życie. Bo nieliczne przełomowe zjawiska – te Czarne Łabędzie – naprawdę kreują rzeczywistość. Dla Taleba ważniejsze jest to, czego nie wiemy, od tego, co wiemy. Najciekawsze jest to, co się miało nie wydarzyć. Na przykład atak terrorystyczny z 11 września. Bo gdyby ktoś mógł sobie wyobrazić ryzyko wystąpienia tych wydarzeń, nigdy by do nich nie doszło. Gdyby faktycznie brano pod uwagę taką możliwość, między wieżami krążyłyby myśliwce, kabiny pilotów miałyby zamknięte kuloodporne drzwi i atak po prostu by nie nastąpił. Ta książka naprawdę zmusza do myślenia.

„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera”

Alexander Osterwalder, Yves Pigneur

Helion

To książka dla tych, którzy nie lubią czytać, jako że jeden obrazek jest wart tysiąca słów. Te obrazki to schematy, na podstawie których możemy wymyślić własny biznes. Bo tylko z pozoru przedsiębiorstwa są do siebie podobne. W rzeczywistości ich sposób działania jest bardzo różny. Takie schematy, jak freemium, „długi ogon”, rozdzielenie, „przynęta i haczyk”, platforma wielostronna, to w gruncie rzeczy różne pomysły na biznes: inne są przepływy pieniężne, relacje z klientami, sposób działania magazynu itd. Ta książka pozwala usystematyzować twoje pomysły i skupić się na tym, co w twoim schemacie biznesu jest najważniejsze. ■

Okładka tygodnika WPROST: 31/2015
Więcej możesz przeczytać w 31/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0