W poniedziałek 4 maja został przeprowadzony pisemny egzamin maturalny na poziomie podstawowym z języka polskiego. Krótko po jego rozpoczęciu w sieci zaczęły krążyć zdjęcia arkuszy.
Matura 2026. Zdjęcia arkuszy w sieci. CKE reaguje
Konsekwencją wniesienia na salę egzaminacyjną jakiegokolwiek urządzenia telekomunikacyjnego lub korzystania z niego jest unieważnienie egzaminu z danego przedmiotu. Jak poinformowało rmf24.pl, powołując się na decyzję Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, tak właśnie stało się w przypadku kilkunastu uczniów. Sprecyzowano, że jest to skutek wycieku arkuszy i wnoszenia telefonu na egzamin dojrzałości.
We wtorek maturzyści o godz. 9:00 przystąpili do egzaminu na poziomie podstawowym z matematyki. W tym przypadku – dosłownie po kilku minutach od jego rozpoczęcia – zdjęcia arkuszy pojawiły się w sieci.
Rewolucyjna zmiana w polskiej szkole? Wiceszefowa MEN reaguje
O przecieki w czasie egzaminów maturalnych była pytana Katarzyna Lubnauer. – My od dłuższego czasu, na szczęście, nie mamy wycieku przed egzaminami. Czyli to, co się pojawia, pojawia się w momencie, kiedy uczniowie już siedzą, piszą prace. W związku z tym, tego nie wolno robić i to jest zakazane, ale to już nie wytwarza takiej szkody jak kiedyś, kiedy zdarzało się, że były wycieki przed egzaminami – powiedziała na antenie RMF FM wiceszefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Jednocześnie Katarzyna Lubnauer stwierdziła, że w przyszłości trzeba będzie zastanowić się nad zmianą systemu przeprowadzania egzaminów. – Myślę, że to jest na razie pieśń przyszłości, ale będą musiały być centra egzaminacyjne, w których nie ma dostępu do internetu, w których uczniowie piszą w bardzo kontrolowanych warunkach – stwierdziła Lubnauer.
Czytaj też:
Maturzyści na rozdrożu, gromy na system edukacji. „Szkoła nie przygotowuje do niczego”Czytaj też:
Spór o lekcje religii w polskich szkołach. Ostra krytyka MEN, Lubnauer reaguje
