Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o akcji, do której doszło pod domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu.
Służby pod domem Kaczyńskiego. Nowe informacje
W niedzielny wieczór 17 maja w pobliżu nieruchomości zaroiło się od służb. Jak dowiadujemy się z oświadczenia, „akcja przeprowadzona przez funkcjonariuszy miała związek ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą elektroniczną na komendę policji, o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie przed domem prezesa PiS.
„Choć zachowanie mundurowych akurat w tej sytuacji nie budziło kontrowersji, to trzeba jasno stwierdzić: trwa seria prowokacji wobec opozycji i przybiera ona na sile” – ocenił Rafał Bochenek.
— Mogę potwierdzić, że o godz. 22.20 mieliśmy takie zgłoszenie. Wiadomość o możliwym zagrożeniu życia, zdrowia i mienia wpłynęła drogą elektroniczną na skrzynkę mailową policji — przekazał w rozmowie z Onetem podkomisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. — Wskazanie dotyczyło jednej z posesji na Żoliborzu. Patrol funkcjonariuszy pojechał na miejsce, ale informacja o zagrożeniu się nie potwierdziła — dodał.
Z ustaleń Onetu wynika, że policjanci mieli w ogóle nie wejść na teren nieruchomości należącej do Jarosława Kaczyńskiego. Przed domem polityka od wielu lat stoją wynajęci przez partię ochroniarze z Grom Group. W rozmowie z mundurowymi mieli oni zapewnić, że w sytuacja jest pod kontrolą, w pobliżu nie pojawił się nikt podejrzany. Na prośbę policjantów mieli jeszcze raz sprawdzić otoczenie willi prezesa PiS. Ponieważ nie znaleźli niczego podejrzanego, akcja się zakończyła.
Służby pod domem Kaczyńskiego. MSWiA tłumaczy
Do sprawy odniosła się także rzeczniczka MSWiA. „To nie pierwszy raz kiedy w Polsce mamy do czynienia z kaskadowymi informacjami ws. fałszywych alarmów dot. podłożenia ładunków wybuchowych. Zgłoszenia wpływają pod różne adresy. Polska Policja wykonuje czynności w celu ujęcia sprawców” – zapewniła Karolina Gałecka.
„Jak trudne są to sprawy doskonale pan pewnie wie, za czasów rządów PiS jakoś nie udało się ustalić sprawców fałszywych alarmów podczas matur w 2019 r. Nie podnosiliście wówczas też takiej ogólnopolskiej histerii. Pozwólcie pracować służbom i odłóżcie politykę w tym czasie na bok. Wyjdzie to na dobre wszystkim Polakom” – podkreśliła.
Akcja policji w domu Tomasza Sakiewicza
W piątek 15 maja akcja policji została przeprowadzona w domu Tomasza Sakiewicza. Jacek Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji wyjaśnił, że miała ona związek ze zgłoszeniem, z którego wynikało, że osoba przebywająca w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza grozi odebraniem sobie życia.
W poniedziałek 18 maja policja została wezwana do siedziby prawicowej telewizji wPolsce przy ul. Finlandzkiej w Warszawie. Zgłoszenie dotyczyło rzekomej obecności niebezpiecznych materiałów, w związku z czym na miejsce skierowano funkcjonariuszy. Alarm był fałszywy i nie stwierdzono żadnego zagrożenia.
Czytaj też:
Bogucki ostro o działaniach policji. „Próba zastraszania TV Republika”Czytaj też:
Szef TV Republika wydał oświadczenie. Sakiewicz: Na prośbę przyjaciół
