Kilka dni temu głośno stało się o serii fałszywych alarmów, które skutkowały m.in. interwencją w mieszkaniu właściciela TV Republika. W związku ze sprawą został zatrzymany 53-letni mężczyzna, który następnie został zwolniony i uznany za pokrzywdzonego.
Policja w mieszkaniu szefa TV Republika. Sakiewicz wydał oświadczenie
„Zgromadzony materiał wskazuje, że doszło do nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych mężczyzny oraz dostępu do wykorzystywanej przez niego poczty elektronicznej. Przeprowadzone czynności i szczegółowa analiza materiału dowodowego nie potwierdzają jego bezpośredniego i świadomego udziału w rozsyłaniu fałszywych wiadomości o zagrożeniu życia i zdrowia” – wyjaśniła policja w wydanym komunikacie.
Tomasz Sakiewicz opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że „nie ma myśli samobójczych”, a jego nastrój ostatnio wręcz się poprawia. Dodał także, że jego stan zdrowia jest „niezły”. „Może nawet wrócę do treningów krav magi” – czytamy dalej. Szef TV Republika zaznaczył także, że „przy ewentualnych interwencjach policji nie zamierza stwarzać czynnego oporu”.
Gałecka grzmi na TV Republikę. „Zawiadomienie do sądu”
Telewizja Republika w swoich przekazach pokazuje wizerunek policjanta, który był z interwencją w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. Jak podał Onet, na jednym z tzw. pasków można było przeczytać: „(Tu imię i nazwisko – red.), funkcjonariusz Kierwińskiego, złamał prawo. Skoordynowany atak reżimu Tuska na Republikę”.
Do sprawy odniosła się Karolina Gałecka. „To nie jest dziennikarstwo. To nie jest telewizja. To zwykłe zaszczuwanie polskich policjantów, którzy codziennie ryzykują zdrowie i życie, wykonując swoją służbę. Telewizja Republika przekroczyła dziś kolejną granicę przyzwoitości, ujawniając dane funkcjonariusza. W związku z tym Polska Policja złoży zawiadomienie do sądu o ochronę dóbr osobistych” – napisała rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Czytaj też:
Alarm za alarmem w TV Republika. Sakiewicz: To była zorganizowana akcjaCzytaj też:
Awantura po interwencji policji u Sakiewicza. „Nawet rynsztok ma swoje dno”
