Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą program SAFE, konieczna okazała się zmiana finansowania niektórych zakupów. Mowa głównie o sprzęcie dla służb mundurowych, na który w unijnej pożyczce przewidziane były miliardy euro. W przeliczeniu na złotówki, wychodziła kwota ponad 7 miliardów.
Ustawa o SAFE zawetowana. Zakupy sprzętu się opóźnią
Jak podkreśla strona rządowa, pieniądze na zakupy dla służb zabezpieczono ostatecznie w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej. Wszystko po to, by Polska nie straciła środków z Unii Europejskiej, wydzielonych na ten cel. Jak dowiedziało się RMF FM, pieniądze te mają zostać uruchomione od przyszłego roku.
Oznacza to, że zmianie muszą ulec warunki przetargowe, w tym m.in. tryb wyłaniania dostawców sprzętu. Zdecydowano, że przetargi muszą zostać powtórzone, co oznaczać będzie dalsze opóźnienia w zakupach i dostawach.
Za wspomniane 7 mld zł Policja chce kupić m.in. drony, systemy sztucznej inteligencji, specjalny system łączności czy pojazdy opancerzone. Straż Graniczna z kolei nabędzie śmigłowce, łodzie oraz systemy do wykrywania i zwalczania dronów. Służba Ochrony Państwa kupuje mobilne punkty dowodzenia, schrony i systemy rozpoznania radiowego.
Prezydent Nawrocki zawetował SAFE
W ramach unijnego programu Polska miała otrzymać blisko 185 mld zł dofinansowania na obronność. Nasz kraj miał być największych beneficjentem SAFE w całej UE. Roczne oprocentowanie pożyczki miało wynosić 3,5 proc. a kredyt powinien zostać w całości spłacony do 2070 roku.
Prezydent Nawrocki krytykował unijny program twierdząc, że „jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 mld zł”.
Jak informował resort, decyzja prezydenta sprawiła, że służby podległe MSWiA – Policja, Straż Graniczna oraz Służba Ochrony Państwa – straciły „wielką modernizacyjną szansę” na realizację 42 „strategicznych dla bezpieczeństwa i obronności projektów” o wartości przekraczającej 7 miliardów złotych.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową do sprawy odniósł się Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń.
– MSWiA i MON pracują, by włączyć nas do tego programu w jego alternatywnej formie – przyznał Boroń. – Pieniądze z SAFE miały być uzupełnieniem programu modernizacji na lata 2026-2029, z którego Policja ma 7 mld zł, jednak są to pieniądze głównie na inwestycje. SAFE dawał nam dodatkowe prawie 3,5 mld zł, czyli połowę programu modernizacji Policji – dodawał.
Czytaj też:
Polacy o podpisaniu umowy SAFE. Wyniki mogą zaskakiwaćCzytaj też:
SAFE szybko daje pracę. 1,5 tysiąca nowych ogłoszeń w dzień
