„W integracji był obok. W terapii zaczął rozkwitać”. Historia Wojtka i decyzji, która zmieniła jego przyszłość
Artykuł sponsorowany

„W integracji był obok. W terapii zaczął rozkwitać”. Historia Wojtka i decyzji, która zmieniła jego przyszłość

Dodano: 
Dzieci to skarb
Dzieci to skarb Źródło: Unsplash / Nathan Dumlao
Przez pół roku rodzice obserwowali, jak ich syn funkcjonuje na marginesie przedszkolnej rzeczywistości. Choć uczęszczał do placówki integracyjnej, nie widzieli postępów ani spójnego planu wsparcia. Dziś, dwa lata po zmianie przedszkola na terapeutyczne o nazwie Pastelowa Układanka, Wojtek mówi, reguluje emocje i przygotowuje się do szkoły.

Magda Łapińska to jego mama, która nie ma wątpliwości: była to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęli jako rodzice.

Kiedy Wojtek otrzymał diagnozę autyzmu, był właśnie na etapie rozpoczynania edukacji przedszkolnej. Rodzice, podobnie jak wiele rodzin znajdujących się w podobnej sytuacji, stanęli przed pytaniem: jakie miejsce będzie dla niego najlepsze? Specjaliści podpowiadali, że ze względu na poziom funkcjonowania chłopca dobrym wyborem będzie przedszkole integracyjne. Rodzice posłuchali tych rekomendacji.

– Wydawało nam się, że idziemy właściwą drogą – wspomina mama Wojtka.

Miał zajęcia z psychologiem, logopedą i trening umiejętności społecznych. Problem polegał na tym, że były to pojedyncze spotkania w tygodniu i nie widzieliśmy większych efektów.

Chłopiec w poczekalni

Po kilku miesiącach pojawiło się coraz więcej wątpliwości. Rodzice obserwowali trudne zachowania, problemy z regulacją emocji i brak wyraźnych postępów. Jeszcze bardziej niepokoiło ich poczucie, że Wojtek funkcjonuje obok grupy, zamiast być jej częścią.

– Mieliśmy wrażenie, że jest trochę w poczekalni. Kiedy odbywały się większe wydarzenia, często zostawał z nauczycielem w osobnej sali. Przy wycieczkach słyszeliśmy, że może lepiej, żeby nie uczestniczył. To było bardzo trudne – mówi mama chłopca.

Rodzice zaczęli szukać dodatkowej pomocy poza przedszkolem. Trafili na specjalistów, którzy zwrócili uwagę na coś, czego wcześniej nikt im nie powiedział wprost.

– Usłyszeliśmy, że w tym wieku dziecko jest niezwykle plastyczne i że intensywna, dobrze dopasowana terapia ma ogromne znaczenie. Poczułam, że nie możemy zmarnować tego czasu.

Poszukiwania, które nie były łatwe

Znalezienie miejsca okazało się dużym wyzwaniem. W okolicy rodzinnej miejscowości brakowało placówek terapeutycznych, a te, które funkcjonowały, miały długie listy oczekujących. Rodzina zaczęła szukać w Warszawie. Jedna z logopedek poleciła im placówkę terapeutyczną. Już pierwsze spotkanie zrobiło na mamie Wojtka ogromne wrażenie.

– Miałam poczucie, jakby otworzył się przede mną zupełnie nowy świat. Po raz pierwszy ktoś mówił o rozwoju mojego dziecka w sposób konkretny, oparty na obserwacji, planie i mierzalnych celach. To właśnie ten uporządkowany sposób pracy przekonał rodziców. Wcześniej ciągle słyszałam: To zależy od dziecka. Tutaj usłyszałam: Sprawdźmy, gdzie jesteśmy, wyznaczmy cele i zobaczmy, jak do nich dojść – mówi mama chłopca.

Małe kroki, wielkie zmiany

Dziś Wojtek jest w placówce terapeutycznej od dwóch lat. Zmiany, które zaszły w tym czasie, są dla rodziców ogromne. Najważniejszą z nich był rozwój mowy.

– Wojtek zaczął mówić kilka miesięcy po rozpoczęciu terapii. To był jeden z najważniejszych obszarów, nad którymi pracowano. Równie widoczne okazały się zmiany w zachowaniu. Dzisiaj to najsłodsze dziecko na świecie. Potrafi regulować emocje. Bardzo rzadko zdarzają się sytuacje, w których wybucha złością. Jeśli jest zdenerwowany, umie pokazać to w zupełnie inny sposób niż kiedyś – tłumaczy mama Wojtka.

Jak podkreśla, nie chodzi wyłącznie o eliminowanie trudnych zachowań, ale o zrozumienie ich przyczyn. Pani Magdalena mówi: – Terapeuci zawsze zastanawiają się, skąd dane zachowanie się wzięło. Co wydarzyło się wcześniej? Co mogło wywołać taką reakcję? To bardzo świadoma praca.

Terapia obejmuje całą rodzinę

Jednym z największych zaskoczeń dla rodziców było to, że wsparcie nie kończy się na pracy z dzieckiem.

– Powiedziałam kiedyś, że mam trudność w egzekwowaniu pewnych rzeczy od Wojtka. Jestem mamą, mam miękkie serce. I wtedy zaproponowano mi warsztaty, podczas których będziemy pracować nad naszą relacją– mówi mama Wojtka

Jak podkreśla, terapeuci patrzą na dziecko szerzej nie tylko w kontekście przedszkola, ale całego jego świata.

– Oni widzą Wojtka jako część rodziny. Wiedzą, że jego rozwój zależy także od relacji z nami – tłumaczy mama chłopca.

Przygotowania do kolejnego etapu

Dziś Wojtek ma niemal sześć lat. Przed nim ważny moment – decyzja dotycząca rozpoczęcia nauki w szkole. Terapeuci już rozpoczęli pracę nad rozwijaniem kompetencji potrzebnych w edukacji szkolnej. Wspólnie z rodzicami będą oceniać, czy chłopiec jest gotowy na kolejny krok.

– To daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. Wiemy, że nie jesteśmy z tym sami i że ktoś pomaga nam podejmować te decyzje – mówi pani Magdalena.

„To była najlepsza decyzja”

Patrząc na ostatnie dwa lata, mama Wojtka nie ma wątpliwości. – To była jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęliśmy dla naszego syna – twierdzi pani Magdalena Łapińska. Nie mówi o cudzie ani o szybkich rozwiązaniach. Mówi o codziennej pracy, konsekwencji i ludziach, którzy potrafili dostrzec potencjał jej dziecka.

– Oczywiście, Wojtek ma ogromny potencjał. Ale potrzebował miejsca, które pomoże mu go wykorzystać i takim jest Pastelowa Układanka. Dzisiaj widzimy efekty każdego dnia. I wiemy, że idziemy w dobrym kierunku– mówi pani Magda.

Pastelowa Układanka to specjalistyczne przedszkole stworzone z myślą o dzieciach ze spektrum autyzmu, oferujące bezpieczne i przyjazne warunki do wszechstronnego rozwoju. Nasza działalność opiera się na ponad 20-letnim doświadczeniu w pracy terapeutycznej z dziećmi i ich rodzinami. Od 2015 roku, działając pod patronatem Fundacji „Wspieranie w rozwoju”, zapewniamy profesjonalną opiekę, terapię oraz edukację dostosowaną do indywidualnych potrzeb każdego dziecka. Nad rozwojem podopiecznych czuwa wykwalifikowany zespół specjalistów z zakresu psychologii i pedagogiki specjalnej. Do dyspozycji dzieci oddajemy nowoczesne sale terapeutyczne oraz przestronny ogród z placem zabaw, sprzyjający aktywności i zabawie na świeżym powietrzu.