Atrakcje eventowe bez schematów. Czego uczestnicy oczekują dziś poza standardowymi dmuchańcami?
Artykuł sponsorowany

Atrakcje eventowe bez schematów. Czego uczestnicy oczekują dziś poza standardowymi dmuchańcami?

Atrakcje eventowe bez schematów
Atrakcje eventowe bez schematów Źródło: Materiały prasowe / Puls imprezy
Jeszcze kilka lat temu program rodzinnego pikniku, dnia miasta czy firmowego eventu często opierał się na podobnym zestawie: scena, gastronomia, animacje i dmuchańce dla dzieci. Te elementy nadal spełniają swoją funkcję, jednak coraz częściej nie wystarczają, aby wydarzenie rzeczywiście wyróżniło się na tle innych.

Organizatorzy poszukują dziś atrakcji, które nie tylko zajmują przestrzeń, ale przede wszystkim angażują uczestników, wywołują emocje i dają im doświadczenie, którym mogą podzielić się z innymi. Goście nie chcą już wyłącznie patrzeć. Chcą próbować, rywalizować, tworzyć, śmiać się i przeżywać wydarzenie razem z rodziną lub znajomymi.

Od widza do aktywnego uczestnika

Najbardziej angażujące atrakcje często mają prostą zasadę, którą można zrozumieć w kilka sekund, ale jednocześnie stawiają przed uczestnikiem niewielkie wyzwanie. Może to być utrzymanie równowagi na nietypowym rowerze, sprawdzenie czasu reakcji, wspólne zbudowanie konstrukcji z wielkich klocków albo przygotowanie smoothie siłą własnych nóg.

– Najlepiej działają atrakcje, przy których uczestnik od razu rozumie zadanie, ale nie ma pewności, czy sobie z nim poradzi. Wtedy pojawia się doping, śmiech, zdrowa rywalizacja i chęć spróbowania jeszcze raz – mówi Jonasz Pakulski, twórca marki Puls Imprezy.

Duże znaczenie ma niski próg wejścia. Uczestnik nie powinien potrzebować długiego szkolenia ani wyjątkowych umiejętności. Osoby obserwujące zabawę również muszą szybko zrozumieć jej zasady. Dzięki temu wokół atrakcji naturalnie tworzy się publiczność, a emocje jednej osoby zachęcają kolejne do udziału.

Wspólna zabawa zamiast osobnych stref

Jednym z ograniczeń tradycyjnych wydarzeń jest wyraźny podział na atrakcje dla dzieci i przestrzeń dla dorosłych. Rodzic często pozostaje jedynie obserwatorem, podczas gdy dziecko korzysta z kolejnego urządzenia. Coraz lepiej sprawdzają się rozwiązania międzypokoleniowe. Dziecko może rywalizować z rodzicem, rodzeństwo wspólnie budować, a dorośli samodzielnie sprawdzić się w zadaniu, które początkowo wygląda na łatwe.

Właśnie dlatego zainteresowanie wzbudzają nietypowe rowery, gry badające refleks i koordynację, rodzinne konkurencje oraz wielkoformatowe strefy kreatywne. Jedna dobrze zaprojektowana atrakcja może angażować dzieci, młodzież i dorosłych, a przy tym utrzymywać uwagę znacznie dłużej niż urządzenie przeznaczone wyłącznie dla jednej grupy wiekowej.

Oryginalność nie musi oznaczać ekranów

Efekt zaskoczenia nie zawsze wymaga najnowszej technologii, gogli VR czy rozbudowanej elektroniki. Czasem zdecydowanie lepiej działa prosta aktywność przedstawiona w nieoczywisty sposób. Przykładem mogą być Zakręcone Rowery, wśród których znajdują się konstrukcje działające zupełnie inaczej niż znany wszystkim klasyczny rower. Uczestnicy mogą sprawdzić pojazdy pozbawione tradycyjnej kierownicy, modele skręcające w przeciwnym kierunku, bicykle, monocykle czy rowery przeznaczone do driftu.

Podobny mechanizm wykorzystuje Strefa Refleksu, oparta na szybkości reakcji, koncentracji i koordynacji, a także Smoothie Bike, w którym efektem aktywności jest samodzielnie przygotowany napój. Z kolei Giga Klocki zachęcają do współpracy i tworzenia własnych konstrukcji. Każde z tych rozwiązań jest inne, ale łączy je jedno: uczestnik nie jest widzem, lecz najważniejszą częścią atrakcji. Oferta Puls Imprezy obejmuje zarówno takie interaktywne strefy, jak i rozwiązania rowerowe, edukacyjne oraz rodzinne.

Rower staje się naturalnym bohaterem wydarzeń

Szczególną kategorią rozwijających się atrakcji są strefy rowerowe. Rower coraz częściej jest nie tylko sprzętem sportowym, ale także symbolem aktywnego stylu życia, ekologicznego transportu i miejskich zmian. Rozbudowa infrastruktury sprawia, że kolejne osoby zaczynają jeździć rekreacyjnie, trenować lub wykorzystywać rower w codziennych dojazdach. To ogólnoeuropejski trend – rozwój nowoczesnej infrastruktury, rowerów miejskich i stref mikromobilności sprawił, że dwa kółka stały się naturalnym elementem naszego stylu życia.

Za tym trendem podążają wydarzenia. Organizowane są rajdy rodzinne, otwarcia nowych dróg rowerowych, pikniki bezpieczeństwa, miejskie akcje promujące aktywną mobilność i wydarzenia towarzyszące zawodom sportowym. Sama trasa lub przejazd nie zawsze wystarczają jednak do stworzenia programu dla całych rodzin.

Uzupełnieniem mogą być pokazy akrobacji rowerowych, nietypowe rowery do samodzielnego testowania, mobilne miasteczka ruchu drogowego, warsztaty bezpiecznej jazdy, serwis rowerowy lub konkurencje wykorzystujące rower w zupełnie nowy sposób. Rowerowa Akademia łączy aktywność z edukacją w zakresie bezpieczeństwa, natomiast Rowerowe Show zamienia znany sprzęt w widowisko z udziałem publiczności.

– Zainteresowanie rowerem jest dziś widoczne nie tylko w sporcie, ale również w działaniach miast, firm i organizatorów wydarzeń. Jeżeli powstają nowe trasy i coraz więcej osób zaczyna jeździć, naturalnie rośnie też zapotrzebowanie na wydarzenia oraz atrakcje, które rozwijają tę pasję – zauważa Jonasz Pakulski.

Autorski pomysł zamiast kolejnego urządzenia z katalogu

W branży eventowej coraz większe znaczenie ma nie tylko sam sprzęt, lecz także pomysł na jego wykorzystanie, spójna oprawa i obsługa potrafiąca zachęcić uczestników do zabawy.

Puls Imprezy rozwija takie podejście od ponad dekady i ma za sobą ponad 700 wydarzeń. Firma nie ogranicza się do wynajmowania gotowych urządzeń, lecz tworzy własne strefy i realizuje je z zespołem odpowiedzialnym za montaż, obsługę i prowadzenie atrakcji. Nie oznacza to, że klasyczne dmuchańce znikną z pikników. Nadal są popularne i dobrze odpowiadają na potrzeby najmłodszych. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy stają się jedynym pomysłem na program wydarzenia.

Dobrze przygotowana impreza powinna łączyć różne formy aktywności: ruch, rywalizację, kreatywność, edukację i wspólne doświadczenia. Organizator przed wyborem atrakcji powinien więc zadać sobie trzy pytania: co uczestnik będzie tutaj robił, z kim będzie mógł przeżyć to doświadczenie i co zapamięta po powrocie do domu? To właśnie odpowiedzi na te pytania coraz częściej decydują o tym, czy wydarzenie jest jedynie poprawnie zorganizowane, czy naprawdę pozostawia po sobie emocje.


Autor: Paula Smułczyńska