Rosyjscy plażowicze nie mogli wyjść ze zdziwienia, gdy nad swoimi głowami zobaczyli ryczącego z przerażenia osła na spadochronie. Taki happening wymyślił lokalny operator wycieczek na promowanie parasailingu, czyli lotu ze spadochronem holowanym przez łódź - informuje brytyjski „The Guardian”.
Spadochron z przywiązanym do niego osłem przez ponad pół godziny latał nad brzegiem Morza Azowskiego południowej Rosji. Majtający nogami i ryczący osioł, który unosił się na wysokości 30 metrów nad ziemią, szybko został rozpoznany przez mieszkańców miasteczka. - Przez wiele lat pracował na plaży, gdzie był fotografowany z turystami - mówi obserwatorka wydarzenia. Kiedy tylko przerażony osioł wylądował na plaży, zdenerwowani mieszkańcy ruszyli go uspakajać.
[[mm_1]]
Czy właściciel chciał zasugerować klientom, że uważa ich za… Dokończcie sami.
jl, „The Guardian"
[[mm_1]]
Pomysłodawca akcji nie rozumie całego zamieszania. - Lot na spadochronie w żadnym wypadku nie jest krzywdzący dla osła, powiedział dziennikarzom. Policja jednak nie dała się przekonać i już wszczęła dochodzenie w tej sprawie.
Czy właściciel chciał zasugerować klientom, że uważa ich za… Dokończcie sami.
jl, „The Guardian"
