Chiny kończą z luksusem. Werbalnie

Chiny kończą z luksusem. Werbalnie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szlachetne kamienie w Chinach już nie będą "luksusowe" ani "wysokiej klasy". A przynajmniej nikt ich tak nie nazwie (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Słowa takie jak "doskonałe", "królewskie", "luksusowe" i "wysokiej klasy" mają zostać zabronione przy promowaniu produktów w pekińskiej prasie, radiu i telewizji oraz w reklamie zewnętrznej. Reklamy zachęcające do kupna produktów luksusowych i dóbr z górnej półki mają zostać zakazane, by zdaniem ekspertów, chronić społeczną harmonię - podał dziennik "China Daily". Zabronione słowa obecnie często pojawiają się przy reklamowaniu nieruchomości, samochodów i win.
W nawiązaniu do oświadczenia wydanego przez Pekińskie Biuro Przemysłu i Handlu, zakaz ma dotyczyć reklam "promujących hedonizm lub kult towarów zagranicznych". Z posunięciem tym zgadza się cytowany przez gazetę socjolog z Uniwersytetu Pekińskiego, Xia Xueluan. - Powinniśmy kontrolować używanie takich słów, ponieważ ma ono niekorzystny wpływ na społeczeństwo - twierdzi socjolog. - Wielu reklamodawców promuje przekonanie, że "bogactwo to godność", może to powodować niezadowolenie wśród biedniejszych mieszkańców. To nie jest kreatywność, to jest niszczenie tradycyjnej kultury - dodaje Xia.

Zakaz ma wejść w życie od kwietnia, a maksymalna kara za jego złamanie wynosić będzie 30 tys. juanów (ok. 4500 dolarów) W ubiegłym tygodniu władze południowo-wschodniej metropolii Chongqing wydały podobne rozporządzenie, zakazujące używania słów "najlepszy", "unikalny" i "niezastąpiony" przy reklamowaniu nieruchomości.

A nam się przypomina jak kiedyś, gdy coś zbroiliśmy zaciskaliśmy mocno oczy i problem znikał. Dlaczego przypomina to się nam właśnie teraz? Szczerze - mówiąc nie wiemy.

arb, PAP