Unijne tablice przy bocianich gniazdach? "Urzędniczy absurd"

Unijne tablice przy bocianich gniazdach? "Urzędniczy absurd"

UE dofinansuje bociany (fot. sxc)
Gniazda bocianów na Warmii zostaną oznakowane tablicami z informacją o dofinansowaniu przez UE. Zdaniem urzędników z Olsztyna, którzy zamówili tablice, takie są wymogi wsparcia programów ochrony przyrody z unijnych funduszy. Inni jednak sądzą, że to "urzędniczy absurd".

Tablice z ocynkowanej blachy mają zawisnąć pod platformami utrzymującymi bocianie gniazda i na słupach energetycznych w cennej przyrodniczo części regionu, nazywanej Ostoją Warmińską. Na zlecenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie takie oznakowanie wykona i zamontuje firma reklamowa, wybrana w przetargu.

Dyrektor olsztyńskiej Dyrekcji Stanisław Dąbrowski powiedział, że  zamówienie ma związek z promocją projektu ochrony populacji bociana białego, który uzyskał środki unijne w wysokości 6,5 mln zł. Za część tych pieniędzy kupiono konstrukcje, będące podstawą gniazd i  zmodernizowano urządzenia energetyczne dla bezpieczeństwa ptaków. 

Wymóg formalny

- Można to różnie odbierać, ale taki jest wymóg formalny projektów realizowanych przy dofinansowaniu unijnym i musimy go spełnić. Podobnie, jak w przypadku budowy dróg od beneficjentów wymagane są tablice informujące, skąd pochodzą pieniądze i jaki to program - wyjaśnił Dąbrowski.

Zgodnie z zamówieniem na 80 tabliczkach znajdzie się napis "sfinansowano ze środków Unii Europejskiej" oraz nazwa i numeracja projektu wspierającego ochronę populacji bociana. Na stu kolejnych jako fundator będzie figurował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i  Gospodarki Wodnej.

Pierwsze tabliczki mają zawisnąć na słupach w marcu, jeszcze przed przylotem bocianów, pozostałe powinny być dostarczone do siedziby regionalnej dyrekcji w Olsztynie.

Olsztyński urząd zamówił również naklejki, kilkanaście wykonanych z  pleksi i PCV, dużych tablic informacyjno-edukacyjnych na stelażach i  tyle samo tablic ściennych. Zostaną one rozmieszczone w tzw. bocianiej wiosce Żywkowie i w kilku pobliskich powiatach.

Krzysztof Worobiec ze Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur "Sadyba" ocenił, że pomysł wieszania tabliczek pod  gniazdami bocianów jest "urzędniczym absurdem". Szef "Sadyby" dodał, że przy spełnianiu wymogów unijnych należy kierować się zdrowym rozsądkiem. Jak podkreślił gniazda bocianów, podobnie jak siedliska roślin chronionych są elementem przyrody, a nie miejscem na wieszanie reklam.

Obiekt żartów

- Te tablice staną się obiektem żartów. Turysta, który zobaczy napis o  dofinansowaniu nie będzie wiedział, czy chodzi o budowę platformy, sponsorowanie przylotu bocianów, czy o dopłatę do opieki nad młodymi -  powiedział Worobiec. Jego zdaniem tablice, wykonane ze sztucznych tworzyw za kilka lat trzeba będzie zutylizować.

Ostoja Warmińska, leżąca przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim, objęta jest obszarem Natura 2000, ustanowionym rozporządzeniem Ministra Środowiska w celu ochrony bociana białego. Gniazduje tutaj ok. tysiąca par, czyli 2 proc. krajowej populacji bociana.

Większość pieniędzy na realizację projektu ochrony bocianów na tym obszarze pochodzi z Komisji Europejskiej, w ramach programu Life+ oraz z  Narodowego Funduszu Ochrony Środowisk i Gospodarki Wodnej.

Projekt zakłada poprawę warunków lęgowych, ochronę miejsc gniazdowania i żerowisk, inwestycje energetyczne służące poprawie bezpieczeństwa ptactwa, wsparcie dla ekstensywnych gospodarstw rolnych i  inne działania ekologiczne.

Czytaj także

 0