David Cameron zapomniał zabrać córki z pubu

David Cameron zapomniał zabrać córki z pubu

David Cameron wraz z żoną Samanthą (fot. EPA/MURRAY SANDERS / PA WIRE /PAP)
Premier Wielkiej Brytanii i jego żona po przyjemnie spędzonym wieczorze w pubie wrócili do domu. Zapomnieli jednak o jednym istotnym szczególe. Nie zabrali ze sobą ośmioletniej córki Nancy.
David Cameron wybrał się do knajpki The Plough wraz z żoną, trójką dzieci i przyjaciółmi. Gdy wychodzili z pubu premier wsiadł do samochodu wraz z ochroniarzami, a jego żona pojechała sama zabierając ze sobą sześcioletniego syna Elwena i 22 miesięczną córkę Florence. Nikt nie zwrócił uwagi, że w lokalu została najstarsza córka Nancy.

Gdy wysiedli z aut pod domem zorientowali się, że nie ma wśród nich ośmiolatki. Źródła z Downing Street podają, że poruszeni rodzice natychmiast zadzwonili do pubu, gdzie dowiedzieli się, iż dziewczynką zajęli się już pracownicy.

Obsługa pubu wiedziała, czyją córką jest Nancy, jednak mieli problem, by powiadomić rodziców o „zgubie". – Trudno znaleźć telefon Davida Camerona w książce telefonicznej i powiedzieć „zostawił pan córkę" – tłumaczył jeden z pracowników. – To przerażające, że premier może zapomnieć o czymś tak istotnym jak własna córka – dodał.

ja, The Daily Telegraph


Czytaj także

 0