Katarzyna Piekarska, posłanka Koalicji Obywatelskiej przedstawiła propozycję zmian w przepisach związanych z obecnością zwierząt w hospicjach i na oddziałach medycyny paliatywnej. – Chodzi o to, żeby można było w tych trudnych, ostatnich chwilach, przytulić ukochanego psiaka czy kota – przekazała Katarzyna Piekarska, cytowana przez portal Gazeta.pl.
Zaproponowana przez nią inicjatywa przewiduje wprowadzenie ustawowego prawa do obecności zwierząt przy pacjentach w stanie terminalnym.
Jednocześnie zakłada, że możliwość ta mogłaby zostać ograniczona w sytuacjach zagrożenia epidemicznego, ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne chorych lub warunki organizacyjne danej placówki.
„Przytulić przyjaciela”
Jak podkreśla pomysłodawczyni projektu, inicjatywa dotyczy przede wszystkim zwierząt pacjentów. – Sama jestem pacjentką onkologiczną po wznowie i nie wyobrażam sobie, że gdybym kiedyś sama trafiła na taki oddział, bo w życiu układa się różnie, nie mogła przytulić swego przyjaciela - mówi posłanka na łamach Gazeta.pl.
Projekt obejmuje także możliwość prowadzenia dogoterapii w placówkach medycyny paliatywnej. Według Piekarskiej kontakt ze zwierzętami wspiera proces leczenia i funkcjonowanie pacjentów. – To znakomicie działa. Można powiedzieć, że psy są takimi dobrymi „psychologami”. Znakomicie pomagają chorym – dodaje.
Zwierzęta jako wsparcie w chorobie i samotności
Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, polskie prawo nie reguluje wprost kwestii kontaktu pacjentów ze zwierzętami domowymi podczas hospitalizacji. Tymczasem obecność zwierząt może znacząco wpływać na lepsze samopoczucie chorych.
Taki kontakt „redukuje poziom stresu, obniża ciśnienie krwi, poprawia nastrój, a także zwiększa motywację do rehabilitacji”. Korzyści obserwowane są szczególnie wśród dzieci, seniorów, pacjentów onkologicznych, osób z zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi oraz pacjentów w stanie terminalnym.
Obcowanie z ukochanym zwierzakiem może dodatkowo przynieść ulgę w cierpieniu zarówno emocjonalnym, jak i cielesnym.
W uzasadnieniu projektu czytamy, że „więź człowieka z ukochanym zwierzęciem bywa szczególnie silna i zdarza się, że zwierzę jest jedyną bliską żywą istotą dla chorego. Więź człowieka ze zwierzęciem, szczególnie w chorobie, osamotnieniu i podczas hospitalizacji, ma znaczenie terapeutyczne, emocjonalne i duchowe”.
Inspiracja z warszawskiej kliniki
Choć w Polsce już teraz niektóre placówki dopuszczają obecność zwierząt przy pacjentach, brakuje jednolitych regulacji prawnych. Przykładem jest Klinika Medycyny Paliatywnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, gdzie takie praktyki są stosowane.
Tomasz Dzierżanowski, kierownik placówki od lat zabiega o szersze wprowadzenie takich rozwiązań. Pod stworzoną przez niego „Kartą praw pacjenta do kontaktu ze zwierzęciem towarzyszącym” podpisało się już ponad 30 tysięcy osób.
To właśnie jego działania stały się impulsem dla Katarzyny Piekarskiej do przygotowania projektu ustawy.
Czytaj też:
Koty cierpią po stracie najbliższych? Te badania ucinają spekulacjeCzytaj też:
O czym szczeka Twój pies? Zapytaj sztucznej inteligencji
