Świat z „Avatara” staje się rzeczywistością. Naukowcy stworzyli świecące rośliny

Świat z „Avatara” staje się rzeczywistością. Naukowcy stworzyli świecące rośliny

Naukowcy odkryli rośliny świecące w ciemności
Naukowcy odkryli rośliny świecące w ciemności Źródło: Shutterstock / CNN
Naukowcy z Chin stworzyli rośliny, które po naładowaniu światłem dziennym rozświetlają mrok niczym naturalne lampki. Jak to możliwe?

Chińscy badacze opracowali sukulenty, które gromadzą energię słoneczną i potrafią świecić w ciemności nawet przez kilka godzin. Swoje odkrycie opisali w prestiżowym czasopiśmie Matter.

– Wyobraź sobie świat z Avatara, w którym rośliny rozświetlają cały ekosystem. Chcieliśmy urzeczywistnić tę wizję, wykorzystując materiały, z którymi już pracujemy w laboratorium – mówiła doktor Shuting Liu z South China Agricultural University, główna autorka badania.

Zdaniem naukowczyni, w przyszłości takie rośliny mogłyby zastąpić dekoracyjne lampki ogrodowe, a nawet niektóre formy oświetlenia ulicznego.

Sukulenty świecące jak zabawki

Zespół Liu nie sięgnął po inżynierię genetyczną, lecz po glinian strontu – substancję stosowaną między innymi w fosforyzujących zabawkach. Związek ten absorbuje światło i oddaje je stopniowo. Aby mógł rozprzestrzeniać się w tkankach roślin, cząstki zmniejszono do wielkości około 7 mikrometrów – podobnej do średnicy czerwonej krwinki.

Materiał wstrzyknięto do liści sukulenta Echeveria mebina. Dzięki naturalnym kanalikom w tkankach światło rozprowadzało się równomiernie, a roślina po kilku minutach ekspozycji na światło słoneczne lub LED świeciła nawet przez dwie godziny.

– To było naprawdę zaskakujące. Cząsteczki rozproszyły się w ciągu kilku sekund, a cały liść sukulenta się rozświetlił – relacjonowała Liu.

Tanie, kolorowe i funkcjonalne

Badacze stworzyli sukulenty emitujące różne barwy – od zieleni, przez czerwień, po błękit. Zbudowali nawet świetlistą ścianę złożoną z 56 roślin, której blask wystarczył, by czytać w ciemności.

Koszt przygotowania jednej świecącej rośliny to około 10 juanów (około 5 złotych) i zajmuje mniej więcej 10 minut – nie licząc pracy ludzi.

Problemem pozostaje jednak trwałość. Z czasem rośliny tracą zdolność do świecenia, ponieważ glinian strontu ulega rozkładowi i uszkadza tkanki. Zespół opracował już specjalną powłokę ochronną, która ma temu zapobiegać i planuje dalsze testy.

– To niesamowite, że całkowicie sztuczny mikromateriał może tak idealnie łączyć się z naturalną strukturą rośliny – mówi Liu. – Sposób, w jaki się integrują, jest niemal magiczny – dodaje.

Czytaj też:
Masz grzyby na trawniku? Sprawdź, co mówią o twoim ogrodzie
Czytaj też:
Hebe – krzew, który przetrwa polską zimę. Idealna roślina dla początkujących ogrodników

Opracowała:
Źródło: CNN / sciencedaily.com