Prezydium Senatu skierowało w grudniu ubiegłego roku wniosek do Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich w sprawie incydentu, do którego doszło w Warszawie, na terenie kompleksu budynków Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi o wywiad z Wojciechem Skurkiewiczem, który na dwa tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia przeprowadzała redaktor Justyna Dobrosz-Oracz. Rozmowa wyemitowana została podczas programu „Bez trybu” na antenie TVP Info.
Senator – były sekretarz stanu w ministerstwie obrony narodowej – w pewnym momencie nie wytrzymał. – Niech pani nie zachowuje się, jakby miała orzeszek w głowie, a nie mózg – rzucił, a później usiłował wyłączyć mikrofon dziennikarce, który przypięty miała do kurtki.
Senator PiS wyraził ubolewanie. Jego zachowanie spotkało się z gorzkimi słowami
Zajście szerokim echem odbiło się w mediach społecznościowych (m.in. na platformie X, gdzie fragment materiału wideo odtworzony został ponad 230 tysięcy razy). W kierunku parlamentarzysty posypały się słowa krytyki – głos ws. zabrał m.in. Ryszard Brejza, senator Koalicji Obywatelskiej. „Skoro dziennikarka nie podziela poglądów polityka PiS Skurkiewicza, to należy jej tak po linii partyjnej wyrwać mikrofon. A co, jeżeli to nie pomoże? Będziecie bili? Wsadzali do więzień? Tak się rodzi sojusz PiS z [Grzegorzem] Braunem [chodzi o kontrowersyjnego europosła, prezesa Konfederacji Korony Polskiej – przyp. red.]. Tak się rodzi nowa władza” – podsumował.
Do posiedzenia komisji doszło 8 stycznia (w czwartek). Członkowie senackiego ciała rozpatrzyli wniosek, zapoznali się też z materiałami dowodowymi i wysłuchali wyjaśnień Skurkiewicza – opisuje Telewizja Polska. Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości wyraził ubolewanie wobec całej sytuacji i zapowiedział, że przeprosi dziennikarkę.
twittertwitterCzytaj też:
Jednak się dogadali. Kulisy spotkania Donalda Tuska i Karola NawrockiegoCzytaj też:
MEN reaguje na bulwersujący incydent w polskiej szkole. Mamy nowy komunikat kuratorium
