Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej w wydanym komunikacie oświadczyło, że decyzję europejskich państw o zwiększeniu produkcji i dostaw dronów na Ukrainę odbiera jako „celowy krok prowadzący do gwałtownej eskalacji sytuacji militarnej i politycznej na całym kontynencie europejskim oraz stopniowej transformacji tych krajów w strategiczne zaplecze Ukrainy".
„Realizacja scenariuszy ataków terrorystycznych na Rosję przez rzekomo ukraińskie drony, o których mówi reżim w Kijowie, prowadzi do nieprzewidywalnych skutków" – podano dalej.
„Wykaz potencjalnych celów”. Miedwiediew grzmi
Rosyjski resort obrony opublikował też listę ukraińskich firm, które działają w Europie oraz europejskich przedsiębiorstw, które rzekomo produkują części dla ukraińskich bezzałogowców. W wykazie znalazły się: Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Łotwa, Litwa, Holandia, Polska i Czechy. W przypadku Polski wskazano dwa miasta: Mielec i Tarnów.
„Oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony należy traktować dosłownie: lista europejskich zakładów produkujących drony i inny sprzęt stanowi wykaz potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. To, kiedy dojdzie do ataków, zależy od dalszego rozwoju sytuacji. Śpijcie dobrze, europejscy partnerzy!” – napisał Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji.
Tarnów na rosyjskiej liście. Prezydent miasta reaguje
Oświadczenie w sprawie opublikował prezydent Tarnowa. „W przestrzeni publicznej spore poruszenie wywołała wypowiedź jednego z rosyjskich polityków i propagandystów, dotycząca firm produkujących sprzęt wojskowy wykorzystywany przez Ukrainę. Niepokój odbiorców tych słów jest w pełni zrozumiały. Żyjemy w niespokojnych czasach, a media każdego dnia donoszą o niestabilności otaczającej nas rzeczywistości. Musimy jednak zachować spokój i pamiętać o kilku kluczowych kwestiach” – napisał Jakub Kwaśny na Facebooku.
„Bezpieczeństwo mieszkanek i mieszkańców polskich miast, miasteczek i wsi jest absolutnym priorytetem władz państwowych i samorządowych. W Tarnowie doskonale to wiemy. W tym kontekście warto zwrócić uwagę choćby na zapowiedzi i konkretne działania Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej oraz Wojewody Małopolskiego zmierzające do utworzenia w naszym mieście jednostki zawodowych żołnierzy. Równie ważne są dla nas inwestycje w miejsca schronienia oraz wsparcie rozwoju Zakładów Mechanicznych, zwłaszcza w obszarze produkcji systemów antydronowych” – czytamy dalej.
W dalszej części wpisu prezydent Tarnowa podkreślił, że „celem tego typu wypowiedzi (rosyjskich propagandystów – red.) jest najczęściej destabilizacja i wywołanie paniki”. „Nie dajmy się ponieść emocjom. Bądźmy odpowiedzialni za przekazywane dalej informacje i nie dajmy się wykorzystać tym, którzy szerzą dezinformację. O wszelkich niepokojących sytuacjach – np. o fotografowaniu obiektów infrastruktury krytycznej – zawiadamiajmy odpowiednie służby” – zakończył Jakub Kwaśny.
Czytaj też:
Szwecja ostrzega przed prowokacją Rosji. Ujawniono, gdzie mogłaby zaatakowaćCzytaj też:
Rosja reaguje na porażkę Viktora Orbana. Padły wymowne słowa
