Przypomnijmy, w sobotę wieczorem w Waszyngtonie na balu korespondentów Białego Domu rozległy się strzały. Sprawca oddał kilka strzałów w kierunku agenta Secret Service. W wydarzeniu brało udział ponad 2500 osób, w tym politycy i dziennikarze. Donald Trump i pierwsza dama zostali ewakuowani.
Atak w Waszyngtonie. Co wiadomo o napastniku?
Według ustaleń medialnych napastnikiem, który miał otworzyć ogień podczas sobotniej gali w Waszyngtonie był 31-letni z Torrance w Kalifornii, który miał być gościem hotelu – poinformował New York Post. Według informacji przekazanych przez źródło policyjne mężczyzna prawdopodobnie jest nauczycielem.
Tymczasowy szef policji stanu Waszyngton, Jeffery Carroll, cytowany przez serwis, przekazał w rozmowie z reporterami, że napastnik miał działać sam i był uzbrojony w strzelbę, pistolet oraz kilka noży. Jego motyw działania nie jest jeszcze znany.
New York Post poinformował, że pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Todd Blanche przekazał, że amerykańskie organy ścigania pracują nad uzyskaniem nakazu przeszukania mieszkania mężczyzny w Kalifornii.
Prokuratorka okręgowa dla Dystryktu Kolumbii, Jeanine Pirro cytowana przez Reuters poinformowała, że „napastnik zostanie oskarżony o użycie broni palnej podczas popełniania przestępstwa oraz o napaść na funkcjonariusza federalnego z użyciem niebezpiecznego narzędzia”.
– Na podstawie tego, co dotąd wiemy, jest jasne, że ten człowiek był zdecydowany wyrządzić jak najwięcej krzywdy i zniszczeń. Na szczęście, dzięki punktowi kontroli tuż przed salą balową, gdzie tysiące osób zgromadziły się, aby wysłuchać prezydenta Stanów Zjednoczonych, i dzięki temu, że kontrola zadziałała, nikt nie odniósł obrażeń – dodała.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w poniedziałek 31-latek ma stanąć przed sądem – przekazał Reauters.
Donald Trump o napastniku: „samotny wilk-wariat”
Prezydent USA po zderzeniu opublikował w serwisie Truth Social zdjęcie mężczyzny, nie podpisując go, jednak według relacji amerykańskich mediów, to on miał oddać strzały podczas wydarzenia. Widać na nim, jak mężczyzna leży bez koszuli na dywanie, skierowany twarzą w dół. Według informacji przekazanych przez policję 31-latek nie został postrzelony podczas zatrzymania.
twittertwitter
Donald Trump ujawnił również nagranie z monitoringu hotelu, które pokazuje, jak napastnik omija punkt kontrolny i próbuje wedrzeć się do sali balowej. W późniejszym wystąpieniu nazwał mężczyznę „samotnym wilkiem-wariatem”, który „wyglądał dość złowrogo”. Ocenił również, że „chyba był celem ataku”.
Burmistrz Dystryktu Kolumbii Muriel Bowser poinformowała, że według wstępnych ustaleń "strzelec przebiegł przez punkt kontroli Secret Service w lobby hotelu" i tam oddał strzały, nie dotarł jednak do sali balowej, gdzie przebywał prezydent. Został szybko zatrzymany przez ochronę.
twitterCzytaj też:
Strzały podczas gali korespondentów w USA. Donald Trump został ewakuowanyCzytaj też:
Trump w ostatniej chwili się wycofał. Co na to Iran?
