Dziennikarz spytał Putina, czy ma haki na Trumpa. Znacząca reakcja prezydenta Rosji

Dziennikarz spytał Putina, czy ma haki na Trumpa. Znacząca reakcja prezydenta Rosji

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W trakcie konferencji podsumowującej 2-godzinną rozmowę prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych nie brakowało trudnych pytań – te padały głównie ze strony dziennikarzy z państw zachodnich. Po jednym z nich, dotyczącym możliwości posiadania przez Kreml materiałów kompromitujących Donalda Trumpa, zarejestrowano dwuznaczną reakcję prezydenta Rosji.

Jonathan Lemire, korespondent agencji Associated Press, zwrócił się do  z pytaniami o stosunek Donalda Trumpa do aneksji Krymu przez Rosję oraz o to, czy Kreml posiada „jakiekolwiek kompromitujące materiały dotyczące prezydenta Trumpa bądź jego rodziny”.

Tuż po tym, jak wypowiedź dziennikarza została przetłumaczona na język rosyjski, Władimir Putin wybuchł teatralnym śmiechem. Swoją wypowiedź rozpoczął od pierwszej kwestii. Wskazał, że Stany Zjednoczone pozostają na stanowisku, że Krym został nielegalnie włączony do Rosji, podczas gdy Moskwa uważa, że stało się to w drodze zgodnego z prawem referendum.

Putin: Nie wiedziałem, że Trump był w Moskwie

Odnosząc się do pytania o kompromitujące prezydenta USA materiały, które jakoby miała zbierać Rosja, Putin przyznał, że słyszał „plotki na ten temat”. – Gdy przyjechał do Rosji, nie byłem świadomy tego. Gdy przebywał tu w interesach, nawet nie wiedziałam, że jest w Moskwie. Traktuję prezydenta Trumpa z najwyższym szacunkiem, ale wtedy, gdy był prywatnym biznesmenem, nikt nie informował mnie, że był w Moskwie – zapewnił prezydent Rosji.

– Weźmy na przykład Forum Ekonomiczne w Petersburgu. Ponad 500 ważnych gości przyjeżdżało z USA do Rosji. Nie pamiętam nawet ich nazwisk. Czy sądzicie, że zbieramy kompromitujące materiały na każdego z nich? Cóż, zdecydowanie to absurd. Nie mogę sobie wyobrazić nic bardziej absurdalnego niż to. Także proszę, odrzućcie ten nonsens – zwrócił się do dziennikarzy Putin. Donald Trump dodał, że gdyby Rosjanie byli w posiadaniu jakichkolwiek kompromitujących materiałów na jego temat, to już dawno by je ujawnili.

Nie padło „nie”

Wymijająca odpowiedź Putina nie umknęła uwadze dziennikarzy CNN i Bloomberga, którzy we wpisach na Twitterze podkreślali, że z ust prezydenta Rosji nie padło zdecydowane „nie”. Ryan Struyk zaznaczył, że Putin stwierdził jedynie, że osobiście nie wiedział, że Trump przebywał w Moskwie.

Przypomnijmy, że plotki o ekscesach przyszłego prezydenta USA w trakcie jego biznesowego pobytu w Moskwie w 2013 roku pochodzą z dokumentów przygotowanych przez byłego oficera brytyjskiego wywiadu Christophera Steela'a. Były agent swoje ustalenia miał opierać na przeciekach z Kremla.

Czytaj także:
Donald Trump spotkał się z rosyjskimi prostytutkami? Były szef FBI twierdzi, że to możliwe

Czytaj także

 4
  •  
    "Wymijajca odpowiedz" - wcale nie wymijajca. Odpowiedzial a wiec nie wymijajca.
    Wymijajca by byla tylko wtedy gdyby redaktorek uwazal ze Putin to bardzo uczciwy i nigdy nie kłamie a wiec z powodu wrodzonej uczciwosci nie był w stanie odpowiedziec "nie". Uwżazam ze z akurat z powiedzeniem "Nie" by nie miał najmniejszego kłopotu, tyle ze wtedy, wy eksperci z koloni wsi nowa wolka, byscie snuli "eksperckie" pglady ze nie powiedzial wiecej bo ukrywa i boi sie pytan albo inne bzdury.
    Ze napiszecie "ekspert bo w NY" to wcale nie oznacza ze mowi prawde, ostatecznie lewaki placa mu za taka ekspertyze.
    Gorsi od najgorszej komunistycznej propagandy.
    • jakoś nikt się nie pyta Putina, czy ma haki na Angelę Merkel, co jest bardziej prawdopodobne
      •  
        media próbują przepchnąć teorie spiskowe na siłę, miło się czyta wypociny, które wywracają kota na lewą stronę, proponuję jednak trzymać się faktów i tego co mówili prezydenci a nie tego co się dziennikarzynie finansowanej przez przeciwny obóz roi w głowie
        • "dziennikarz " w rodzaju tych ze WSI24? he, he, he

          Czytaj także