PO: Westerplatte należy do gdańszczan, do Polaków. PiS próbował już przejąć ten teren

PO: Westerplatte należy do gdańszczan, do Polaków. PiS próbował już przejąć ten teren

Westerplatte
Westerplatte / Źródło: Pixabay / erwinbauer
We wtorek 18 czerwca podczas konferencji w Sejmie przedstawiciele Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że „zrobią wszystko, by obronić Westerplatte”. Pierwszym krokiem w tym celu ma być wniosek o odrzucenie specustawy PiS w I czytaniu.

Posłowie przypomnieli, że zamordowany w tym roku prezydent Gdańska od 1998 roku właśnie na Westerplatte rozpoczynał uroczystości upamiętniania 1 września i rozpoczęcia II wojny światowej. Uważają, że posiedzenie komisji infrastruktury w sprawie specustawy to pierwsze posunięcie, mające „zniszczyć tę pamięć”, „odebrać ją gdańszczanom i Polakom”.

– Dzisiaj zamiary PiS-u są takie, żeby ten kawałek ziemi odebrać, żeby uprawiać tam politykę i mamy na to mnóstwo dowodów. Zrobimy wszystko, żeby Westerplatte obronić – mówiła Agnieszka Pomaska. Posłanka Małgorzata Chmiel na tej samej konferencji stwierdziła, że nie mówimy o specustawie, a „specrzejęciu”. – Jak PiS chce odebrać samorządowi cokolwiek, to produkuje specjalną ustawę. W ten sposób każdemu właścicielowi można odebrać tę ziemię, która jest jego – zwracała uwagę. – Chodzi o to, żeby przejąć ten teren na obchody 80-lecia wybuchu II Wojny Światowej. PiS próbował już kilkukrotnie przejąć ten teren – mówiła.

Spór o Westerplatte

Spór toczy się między Muzeum II Wojny Światowej, które jest wspierane przez Ministerstwo Kultury a władzami Gdańska. Jedna ze stron chce zbudować w tym miejscu oddział MIIWŚ w postaci Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Pieniądze mają pochodzić z budżetu państwa a szacowane koszty inwestycji to blisko 150 mln złotych. Jak podaje portal Onet.pl, plany te krzyżuje urząd miasta, który także dysponuje kilkoma działkami na Westerplatte. Paweł Adamowicz odrzucił propozycję szefa muzeum, który chciał odkupić te tereny za 2 mln złotych. Sprzeciw ówczesnego prezydenta został odebrany jako polityczny. Gdańscy politycy PO porównywali tą sytuację do sprawy przejmowania Muzeum II Wojny Światowej.

Onet.pl zdradzał, co według przecieków zawierał projekt specustawy. Na jej podstawie rząd miałby prawo do budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Urząd Gdańska otrzymałby odszkodowania za utracone działki. W uzasadnieniu stwierdzono, ze Westerplatte nie zostało zagospodarowane w sposób adekwatny do swojej ogólnonarodowej rangi oraz międzynarodowego znaczenia a brak jednego zarządcy terenu, problemy komunikacyjne oraz, aż do chwili obecnej, brak spójnej koncepcji na narrację historyczną na terenie Westerplatte pogarszały stan reliktów i infrastruktury.

Taki pomysł od początku krytykuje Aleksandra Dulkiewicz. W ocenie władz Gdańska jest to kolejna próba przejęcia Westerplatte dla celów politycznych. Z kolei posłanka Agnieszka Pomaska skierowała interpelację do ministra kultury w sprawie specustawy. – To próba odebrania i zagrabienia Westerplatte przez partię rządzącą – oceniała.

z Morawieckim o Westerplatte

11 czerwca w Kancelarii Premiera odbyło się spotkanie pomiędzy prezydent Gdańska i szefem Rady Ministrów. Z dziennikarzami rozmawiał później Piotr Mueller, który stwierdził, że rozmowy między Aleksandrą Dulkiewicz a Mateuszem Morawieckim przebiegły w „bardzo dobrej atmosferze”. Rzecznik rządu zdradził, że spotkanie dotyczyło m.in. sprawy Westerplatte, a premier miał podkreślić, iż istotne jest opiekowanie się takimi miejscami pamięci. – W przypadku Westerplatte mieliśmy takie wrażenie, że do tej pory niestety tak do końca nie było. Będziemy wspierać wszelkie działania, które umożliwią, aby to bardzo ważne miejsce pamięci dla Polaków było odpowiednio „zaopiekowane” – dodał Mueller cytowany przez tvn24.pl.

Czytaj także:
Dulkiewicz czeka kolejna walka. „Zostając prezydentem Gdańska weszła do krajowej polityki”

Czytaj także

 8
  • Kolejny sztuczny konflikt. Jak na razie widać, że to PO uprawia politykę na Westerplatte, a nie PiS.
    •  
      hmmm....
      "Dzisiaj zamiary PiS-u są takie, żeby ten kawałek ziemi odebrać, żeby uprawiać tam politykę"
      Tzn co? Chca tam parade gejow urzadzic, jak pewna pani prezydent Gdanska?
      • To znaczy folksdojcze nie chcą pokazać czym zajmowali się ich kumple w czasie 2 WW. TO dlatego wstrzymano wykopaliska archeologiczne. Gdańsk należy do Polski i tyle a jeśli trzeba bedzie to się go "wyporstuje" bo budyń już siemię gryzie.
        • I znowu należy do folksdojczów. :)))) Zdrajców należy wieszać Polacy. Czołem wielkiej Polsce.
          • przecież to jest chore co wyprawia Parada Oszustów na smyczy Berlina.


            POstawią tam w końcu replikę SMS Schleswig-Holstein, jako symbol agresji faszyzmu polskiego.

            opamiętajcie się fornale.

            P.S.
            urwa przy was to honor i godność