Polska wysycha szybciej, niż myślimy. Naukowcy: Nie mamy już czasu

Polska wysycha szybciej, niż myślimy. Naukowcy: Nie mamy już czasu

Susza
Susza Źródło: Shutterstock / Marek M
Polska zmaga się z permanentną suszą od 2013 roku. Według ekspertów skutki zmian klimatu będą coraz bardziej dotkliwe.

Jeżeli ktoś dalej ma wątpliwości, że zmiany klimatu to „fake”, to niestety eksperci mają dla takich osób złą wiadomość. – Suszę mamy permanentnie od 2013 r., a deficyt wodny stale się pogłębia – alarmuje prof. Iwona Wagner z Uniwersytetu Łódzkiego.

Ekspertka podkreśla, że problem nie jest nowy, ale przez lata był ignorowany mimo ostrzeżeń naukowców dotyczących zmian klimatu i degradacji środowiska.

Zdaniem badaczy Polska jest szczególnie podatna na przesuszanie ze względu na swoje uwarunkowania hydrogeologiczne. Dodatkowo wieloletnia zabudowa terenów zielonych i degradacja krajobrazu sprawiły, że coraz trudniej zatrzymać wodę w naturalny sposób.

Eksperci o suszy: wielkie zbiorniki nie rozwiążą problemu

Prof. Wagner krytycznie ocenia dominujące podejście do retencji wody. Jak wskazuje, zamiast inwestować głównie w ogromne zbiorniki, Polska powinna stawiać na zatrzymywanie wody bezpośrednio w krajobrazie – w glebie, mokradłach, lasach i naturalnych ciekach wodnych.

– Woda jest potrzebna tam, gdzie występuje susza, a nie zamknięta w jednym miejscu – podkreśla ekspertka w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Dodaje, że największym magazynem wody jest zdrowa gleba, której stan w wielu regionach kraju dramatycznie się pogarsza.

Naukowcy zwracają uwagę, że zaniedbania mogą odbić się nie tylko na środowisku, ale też na cenach żywności i bezpieczeństwie żywnościowym Polski.

Susza w Polsce. „Adaptujemy się do kryzysu, ale są granice”

Z kolei prof. Szymon Malinowski z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, że społeczeństwo funkcjonuje dziś w złudnym poczuciu bezpieczeństwa. Jego zdaniem Polacy przyzwyczajają się do coraz częstszych ekstremów pogodowych, choć możliwości adaptacji mają swoje granice.

Eksperci ostrzegają również przed rosnącym zagrożeniem pożarowym. W wielu regionach kraju wilgotność ściółki leśnej spadła poniżej 10 proc., co oznacza ekstremalne ryzyko pożarów.

– W pewnym momencie pożary mogą przerosnąć możliwości systemu gaśniczego – ostrzega prof. Malinowski na łamach „Rz”.

Walka z suszą to skomplikowane wyzwanie

Naukowcy przypominają, że Polska odpowiada praktycznie sama za swoją gospodarkę wodną, ponieważ niemal całe zlewnie Wisły i Odry znajdują się w granicach kraju.

– Jeśli podejmiemy złe decyzje, nie będziemy mogli obwinić nikogo poza własną krótkowzrocznością – podkreśla prof. Wagner

Eksperci apelują o większe wykorzystanie wiedzy naukowej przy planowaniu inwestycji i polityki klimatycznej. Ich zdaniem bez realnych działań skutki suszy, powodzi i pożarów będą coraz bardziej kosztowne dla gospodarki i społeczeństwa.

Czytaj też:
Pod Afryką dzieje się coś niezwykłego. Kontynent może rozdzielić się na pół
Czytaj też:
Niezwykłe zjawisko nad Polską. Kolejna taka okazja dopiero za ponad 100 lat

Źródło: Rzeczpospolita