Ambasador USA skrytykowała naklejki „strefa wolna od LGBT”. „Jestem rozczarowana”

Ambasador USA skrytykowała naklejki „strefa wolna od LGBT”. „Jestem rozczarowana”

Georgette Mosbacher
Georgette Mosbacher / Źródło: Newspix.pl / Tomasz Ozdoba
W środę 17 lipca „Gazeta Polska” poinformowała, że do najnowszego numeru tygodnika będą dołączone naklejki z napisem „strefa wolna od LGBT”. Pomysł skrytykowali już internauci i politycy, a Robert Biedroń i Paweł Rabiej zapowiedzieli, ze podejmą kroki prawne w tej sprawie. Zareagowała także ambasador USA Georgette Mosbacher.

„Jestem rozczarowana i zaniepokojona tym, że pewne grupy wykorzystują naklejki do promowania nienawiści i nietolerancji. Szanujemy wolność słowa, ale musimy wspólnie stać po stronie takich wartości jak różnorodność i tolerancja” - napisała na  ambasador Mosbacher. Swoją wiadomość zakończyła hasztagiem #WszyscyJesteśmyRówni.

Do numeru „Gazety Polskiej” który ukaże się w środę 24 lipca mają zostać dołączone naklejki z przekreślona tęczową flaga i napisem „strefa wolna od LGBT”. Pod wpisem na  tygodnika, w którym o tym poinformowano pojawiła się ogromna liczba skrajnie negatywnych komentarzy wobec pomysłu redakcji.

Internauci wskazują, że dodawanie do tygodnika naklejek jest skrajnie nieodpowiedzialnym pomysłem. Reaktywowali hasztag #sprzatamytwittera. Pod tym hasztagiem użytkownicy Twittera starają się zwracać uwagę na posty, które ich zdaniem naruszają zasady użytkowania platformy, czyli wpisy obraźliwe lub naruszające prawo. Obecnie pod tym hasłem masowo zgłaszany jest wpis „Gazety Polskiej”.

Wśród komentujących znaleźli się również tacy, którym inicjatywa tygodnika bardzo się podoba i zapowiadają, ze chętnie kupią wydanie, specjalnie dla tych naklejek. Jednak takich komentarzy jest o wiele mniej od krytycznych opinii.

Czytaj także:
Mosbacher: Jestem skłonna nadstawić karku za wizy dla Polaków

Czytaj także

 13
  • Jak koszernej rudej lampucerze się nie podoba to niech wypiergala do swojej prawdziwej ojczyzny Izrael i nakleja obok gwiazdy Dawida naklejki tęczowe LGBTQ - ciekawa jak szybko obrzucą ja kamieniami jak mają to w tradycji za świętokradztwo ... Aj, Waj, Giewałt !!!
    •  
      troche od  tej baby zaleza nasze wizy
      babo !
      • te naklejki nie mają nic wspólnego w relacjach Polska-USA, o które ma się ona troszczyć, więc skąd takie rozczarowanie. Nie ta baba nie wtrąca się lepiej w wewnętrzne sprawy Polski. Poski rząd powinien jej to dobrze wytłumaczyć!
        • Jest co najmniej rozczarowana, jak nie oburzona: Teczowosc i genderyzm to nowy bat panów USA na ich poddanych, własnych i obcych.
          • Polska musi zażądać odszkodowania od Żydów i Niemiec. Ponadto trzeba przywrócić demokrację co będzie widoczne gdy wznowi się natychmiast ekshumację w Jedwabnem, jest to niezwykle potrzebne dla pokoju na świecie. Homoseksualiści muszą przestrzegać prawa a pani ambasador robi sobie co chce a co do ingerencji w wolność słowa to niech się wypowiada, poucza USA i Israel.