Lubnauer: Beata Szydło stanie przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji

Lubnauer: Beata Szydło stanie przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji

Beata Szydło
Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / TEDI
W programie „Wydarzenia i Opinie” w Polsat News spotkali się Katarzyna Lubnauer z KO i Piotr Muller z PiS. Komentowali starcie polskich europosłów, do którego doszło w Parlamencie Europejskim w środę 15 stycznia.

Na forum PE toczyła się debata na temat praworządności w Polsce. Wśród około 30 europosłów, którzy zabrali głos w tym temacie, znaleźli się także Beata i Radosław Sikorski. Ta pierwsza przekonywała, że poruszony problem w ogóle nie istnieje. – Sądy w Polsce są niezawisłe. Mogą protestować i nikt nie wyprowadza przeciw nim sił porządkowych – mówiła. Wymiar sprawiedliwości nazwała komunistycznym reliktem w demokratycznym państwie.

Na głos Beaty Szydło odpowiedział Radosław . Twierdził, że była premier nie jest bezstronna w kwestii sądownictwa. – Pani premier Szydło jest tą osobą, która wydała polecenie niepublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego – przypomniał. Dodał, że po zderzeniu z jej limuzyną w Oświęcimiu Sebastiana K. przesłuchano 26 razy.

Takie postawienie sprawy rozzłościło przedstawicielkę PiS. – Jest pan kłamcą! Pan kłamie, panie Sikorski, powinnam podać pana do sądu, wobec mnie nie toczy się żadne postępowanie. Jest pan kłamcą, jest pan niegodny tego by zasiadać w tej izbie i mieć mandat z nadania Polaków – mówiła Szydło.

Lubnauer zapowiada Trybunał Stanu

Odwołująca się do tej wymiany zdań Katarzyna z KO zapewniała w Polsat News, że Beata Szydło nie może spać spokojnie. – Pani premier w przyszłości stanie przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji, czyli niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego – mówiła. – Za takie rzeczy odpowiada się przed Trybunałem Stanu, a nie przed sądami – przypomniała. Dodała też, że za swoje słowa wypowiadane w PE polityk PiS powinna się wstydzić, ponieważ „wystawia złą opinię Polsce”.

Ze stanowiskiem przedstawicielki KO nie zgadzał się Piotr Muller, rzecznik rządu. Podnosił, że to przede wszystkim przedstawiciele polskiej opozycji zasiadający w PE przenoszą temat wymiaru sprawiedliwości z naszego kraju na forum europejskie. – Przenoszenie tej debaty do Parlamentu Europejskiego, podając jeszcze nieprawdziwe informacje na temat rzekomego łamania praworządności, psuje wizerunek Polski za granicą – zwracał uwagę Muller. Na pytanie prowadzącego o działania PiS, który także poruszał wewnętrzne polskie sprawy w Europie, Muller także miał odpowiedź. – Przede wszystkim skala takich działań stanowi zasadniczą różnicę – mówił.

Źródło: Polsat News / Wprost.pl
 18

Czytaj także