Rzecznik praw dziecka do Spurek: Pani kłamie, standard lewackiego parlamentarzysty, lewak

Rzecznik praw dziecka do Spurek: Pani kłamie, standard lewackiego parlamentarzysty, lewak

Sylwia Spurek
Sylwia Spurek / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Europosłanka Sylwia Spurek ścięła się z Mikołajem Pawlakiem, rzecznikiem praw dziecka. Pierwsza zarzuciła mu, że potrafi usprawiedliwiać dawanie dzieciom klapsa, drugi wyparował, że to kłamstwo, którym deputowana potwierdziła, jakie są „standardy lewackiego europarlamentarzysty”.

Sylwia Spurek, która do europarlamentu dostała się z list Wiosny Roberta Biedronia w 2019 roku, dała się poznać jako polityczka, która zajmuje się prawami zwierząt, czy szeroko pojętymi prawami kobiet. Deputowana do PE zabrała głos na Twitterze ws. pewnej tezy pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania Anny Schmidt-Rodziewicz.

Spurek o rzeczniku praw dziecka: Usprawiedliwia dawanie dzieciom klapsa

Poszło o taki wpis pełnomocniczki: „Żyjemy w dziwnych czasach. W czasach, w których mniejszość próbuje narzucić swoje prawa większości. W czasach, w których uniwersalne wartości, pewne grupy próbują wskazać jako te, które należy uznać za passé”.

Spurek skomentowała nie tylko słowa Schmidt-Rodziewicz, ale napomknęła też o rzeczniku praw dziecka Mikołaju Pawlaku. Napisała: „Rzecznik Praw Dziecka usprawiedliwia dawanie dzieciom klapsa, jest przeciw edukacji seksualnej w szkołach. Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania kwestionuje prawa człowieka. Czy tak powinny wyglądać standardy sprawowania urzędów publicznych?”.

twitter

Rzecznik praw dziecka kontra Sylwia Spurek. „Standardy lewackiego europarlamentarzysty”

Na to zareagował Mikołaj Pawlak. Padło jedynie:

Pani kłamie! Tak wyglądają standardy lewackiego europarlamentarzysty.

Spurek nie dawała za wygraną, dopytując, co jest w takim razie nieprawdą. „Nie występował Pan przeciwko edukacji seksualnej w szkołach, nie tłumaczył dawania klapsów dzieciom? Zamiast się oburzać, proszę się zająć realną obroną praw dzieci, a nie tylko pewnej ideologii” – skwitowała.

Nawiązała tym samym do wywiadu Pawlaka dla „Dziennika Gazety Prawnej” z czerwca 2019 roku. Mówił w nim m.in. „trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie. Klaps nie zostawia wielkiego śladu”.

twitter

Riposta nadeszła stosunkowo szybko, Mikołaj Pawlak powtórzył zarzut, że Spurek kłamie i jest lewakiem.

Pani kłamie w każdym zdaniu. W wywiadzie dla DGP powiedziałem: „Absolutnie nie wolno bić dzieci. I to jest bezwzględne. Koniec pieśni”. Edukacja seksualna jest w szkole, nie chcę seksedukatorów LGBT. Pełnomocnik rządu walczy o prawa wszystkich. Pani to skrajna lewica, czyli lewak – napisał Mikołaj Pawlak.

Czytaj też:
Spurek o „zwierzętach pozaludzkich”: Zapłaciły ogromną cenę za pandemię

Źródło: WPROST.pl
 2
  • Klapsy wychowawcze, a bicie dziecka to dwie zupełnie rożne sprawy. Jeśli ktoś tego do tej pory nie zauważył, to jest skończonym idiotą.
    • kogo interesuje jakas niedorozwinięta spurek..cha cha cha cha..

      Czytaj także