Gowin czeka na weekend, by wszyscy mogli „ochłonąć”. Deklaruje: Koalicja istnieje

Gowin czeka na weekend, by wszyscy mogli „ochłonąć”. Deklaruje: Koalicja istnieje

Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński
Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
– Koalicja istnieje. Pojawiły się pewne zadrażnienia. Jesteśmy na wirażu – zapewniał w Polsat News Jarosław Gowin, lider Porozumienia.

Trwają tarcia w Zjednoczonej Prawicy po tym, jak jedna ustawa (tzw. ustawa o bezkarności) została zdjęta z porządku obrad, a druga, czyli „Piątka dla zwierząt” została przyjęta dzięki głosom opozycji. W sprawie drugiej z ustaw z głosowania „za” rezygnowali nie tylko posłowie PiS, ale też ci z koalicji, czyli z Porozumienia i Solidarnej Polski.

Doszło więc do sporego rozłamu wewnątrz koalicji rządzącej, PiS grozi przedterminowymi wyborami, a politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią o „byłych koalicjantach”. Solidarna Polska nie pozostaje dłużna, a Porozumienie pozostaje gdzieś z boku.

Rozłam w Zjednoczonej Prawicy. Gowin studzi emocje

Po ostatnich dwóch gorących dniach w polskiej polityce w Polsat News pojawił się szef Porozumienia Jarosław Gowin, który podkreślał, że wbrew wielu deklaracjom, koalicja nadal istnieje.

– Koalicja istnieje. Pojawiły się pewne zadrażnienia. Jesteśmy na wirażu – mówił Gowin, dodając, że liczy, że poczucie odpowiedzialności za Polskę „zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych”.

Gowin studził też emocje wokół całej sprawy, zaznaczając, że trzeba poczekać. – Jestem przekonany, że w przyszłym tygodniu emocje opadną. Dobrze, że mamy teraz weekend – powiedział. Jak stwierdził lider Porozumienia, przez sobotę i niedzielę wszyscy dostaną czas na ochłonięcie i po weekendzie koalicjanci będą mogli wrócić do rozmów. – Każdemu z nas przyda się ten czas na to, żeby ochłonąć – wskazywał.

Gowin o przedterminowych wyborach: To byłaby porażka

Szef Porozumienia odniósł się też do wypowiadanych przez niektórych polityków groźbach, że brak jedności w Zjednoczonej Prawicy może zaowocować przedterminowymi wyborami. Ocenił, że takie przedterminowe wybory byłyby „porażką” i to w dosłownym sensie.

– Porażką, która odsunęłaby środowiska prawicowe od władzy na wiele, wiele lat. Doprowadziłoby to także do porażki w sensie moralnym – wyjaśniał Gowin w Polsat News. Zdaniem polityka jeśli obecna sytuacja nie ulegnie poprawie, to niewykluczone byłoby zaangażowanie prezydenta Andrzeja Dudy do pomocy w osiągnięciu porozumienia.

Czytaj też:
Porozumienie wytyka PiS błędy. „Zracjonalizujmy przepisy, by brawo biła prawica, nie lewica”

Źródło: Polsat News
 1
  •  
    "Zdaniem polityka jeśli obecna sytuacja nie ulegnie poprawie, to niewykluczone byłoby zaangażowanie prezydenta Andrzeja Dudy do pomocy w osiągnięciu porozumienia."

    hahahahahaha!
    ... moze jakies rozwiniecie? bo zaczyna sie jak niezly dowcip

    Czytaj także