Suski: Widać, że koalicjanci się buntują. Nie do końca wiadomo, o co chodzi

Suski: Widać, że koalicjanci się buntują. Nie do końca wiadomo, o co chodzi

Marek Suski
Marek Suski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Ryszard Terlecki przyznał dziennikarzom, że najchętniej „pozbyłby się koalicjantów” – Wypowiedział zdanie, które jest dość częste wśród posłów PiS – stwierdził Marek Suski, odnosząc się do słów wicemarszałka. Jednocześnie poseł PiS przyznał, że można mówić o buncie w Zjednoczonej Prawicy.

Konflikt w Zjednoczonej Prawicy się zaostrza. Ryszard Terlecki w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie przyznał w środę, że najchętniej pozbyłby się koalicjantów z Solidarnej Polski i Porozumienia .

Niestety mamy problemy z koalicjantami, ja tu jestem radykałem i chętnie bym się ich pozbył, ale utrzymujemy jedność w Zjednoczonej Prawicy tak długo, jak to możliwe i mam nadzieję, że razem pójdziemy do wyborów – stwierdził szef klubu .

Suski: Terlecki wypowiedział zdanie, które jest częste wśród posłów PiS

Do słów Terleckiego na antenie RMF FM odniósł się poseł PiS , który również negatywnie ocenił postawę koalicjantów, którzy coraz częściej publicznie sprzeciwiają się PiS-owi, co prowadzi do przegranych przez koalicję rządzącą głosowań w Sejmie. Prowadzący rozmowę Robert Mazurek pytał posła PiS, czy on również chciałby się pozbyć koalicjantów.

Gdyby była wystarczająca większość, to z pewnością by się tak nie zachowywali. Gdyby się tak zachowywali mimo odpowiedniej większości - pewnie byłaby zmiana koalicjanta. Na razie z tym są trudności – przyznał Suski. – Pan marszałek Ryszard Terlecki wypowiedział zdanie, które jest dość częste wśród posłów PiS – przyznał Suski.

Zachowanie koalicjantów nazwał „dziwnymi”. – Nie do końca wiadomo, o co im chodz i – ocenił.

Wtedy Mazurek przytoczył słowa Jarosława Gowina, który domaga się szacunku dla koalicjantów ze strony PiS-u i przypomina, że z rządu wciąż nie zostali usunięci rozłamowcy, którzy stracili rekomendację Porozumienia i zostali wyrzuceni z tej partii. Mowa o Jacku Żalku, Zbigniewie Gryglasie i Michale Cieślaku, którzy poparli Adama Bielana. Gowin zarzuca inspirację władz PiS w rozłamie w jego partii.

To są członkowie partii Jarosława Gowina. To, że się pokłócili wewnątrz, to nie jest nasza wina – stwierdził Suski. – Gdyby w tej partii dobrze się działo i Jarosław Gowin zarządzał tą partią w sposób taki, żeby nie było napięć, to takiej sytuacji by nie było – dodał.

„Na razie to taki buncik”

W internetowej części rozmowy Marek Suski przyznał, że można mówić o buncie w koalicji.

To widać. Widać, że się buntują, a nie do końca wiadomo, o co chodzi – stwierdził poseł PiS. – Gowin mówi, że czuje się źle traktowany. Więc kwestia dotyczy bardziej ambicji, a nie realizacji programu. Jesteśmy tutaj po to, żeby służyć, a nie dbać o swoje ego – ocenił.

Suski został zapytany, czy bunt zostanie ukarany. – Na razie to taki buncik – stwierdził. – W polityce często jest tak, że na wzburzone może wylewa się oliwę i dochodzi do współpracy i spokoju. I ja na to liczę – dodał na koniec.

Czytaj też:
Girzyński skomentował wywiad Kaczyńskiego: Dzbanem jest cały obóz Zjednoczonej Prawicy

Źródło: RMF FM
 0

Czytaj także