W PO myślą już o wyborach. W jednym z regionów może namieszać najbliższy współpracownik Tuska

W PO myślą już o wyborach. W jednym z regionów może namieszać najbliższy współpracownik Tuska

Paweł Graś
Paweł Graś Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
W partiach rozpoczęły się przymiarki do układania list wyborczych. W PO ciekawie może być w Małopolsce, gdzie wpływ na ich kształt może mieć Paweł Graś.

Choć do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze sporo czasu, partie zaczynają już powoli przymierzać się do układania list. Część obecnych posłów zapewne nie będzie ponownie ubiegać się o mandaty, część wystartuje z innych okręgów albo innych list, bo w czasie trwania kadencji zmieniła barwy polityczne, pojawią się też nowe twarze. Rozmowy o kształtach list trwają już w Platformie Obywatelskiej. Jak donosi jednak RMF FM, działacze mają świadomość, że „ może w każdej chwili stolik wywrócić”.

Paweł Graś wrócił do gry. Wystartuje w wyborach?

Z informacji radia wynika, że ciekawie może zrobić się w Małopolsce, bo do gry wrócił Paweł Graś, najbliższy współpracownik Tuska, „który chciałby mieć wpływ na układ list” w całym regionie. „A nie wyklucza się, że i on może wystartować” – zaznacza RMF FM. „Słyszałem, że scenariusz powrotu Pawła do polityki jest całkiem realny. A wtedy to on będzie liderem listy w okręgu 12” – powiedział radiu jeden z lokalnych działaczy. Okręg 12 obejmuje powiaty: chrzanowski, myślenicki, oświęcimski, suski i wadowicki. Jeśli jednak Graś nie zdecyduje się na kandydowanie, to zapewne listę otworzy poseł Marek Sowa.

W Krakowie PO nie ma wyrazistego lidera, a pewny „jedynki” nie może być lider partii w województwie Aleksander Miszalski. Kolejne miejsca to na razie „niewiadoma”. Nie można też wykluczyć, że pojawią się „spadochroniarze” z innych regionów. O miejsce na liście walczy Paweł Kowal, który w 2019 r. startował tam z pierwszego miejsca.

Możliwe zmiany na Pomorzu

RMF zwraca uwagę, że najpewniej zmieni się też lider listy PO na Pomorzu. Na „jedynkę” w okręgu obejmującym Gdańsk i Sopot nie ma szans poprzedni lider , którego notowania w partii nie są najlepsze po ujawnieniu „taśm tczewskich”. Zastąpi go prawdopodobnie posłanka Agnieszka Pomaska.

Z kolei w Szczecinie o pierwsze miejsce raczej nie ma co się martwić , ale „na liście namieszać może nowy gracz”. „Kandydatem do Sejmu w kolejnych wyborach może być Olgierd Geblewicz, obecny zachodniopomorski marszałek i przewodniczący wojewódzkich struktur PO. Jeśli rzeczywiście wystartuje do Sejmu – zapewne dostanie drugie miejsce” – przewiduje RMF FM.

Czytaj też:
Barbara Nowak „gra na dwa fronty”. Może wystartować w wyborach do Sejmu z listy innej niż PiS

Źródło: RMF FM
 1

Czytaj także