Posłowie opozycji piszą książkę. Zapowiadają „różne anegdoty”

Posłowie opozycji piszą książkę. Zapowiadają „różne anegdoty”

Dariusz Joński i Michał Szczerba
Dariusz Joński i Michał Szczerba Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Poseł Dariusz Joński w wywiadzie dla Interii zdradził, że wspólnie z Michałem Szczerbą zamierza napisać książkę o swojej pracy. Zamierzają też podpowiedzieć, „jak patrzeć władzy na ręce”.

– Chcemy napisać, jak patrzeć władzy na ręce, że jednak politycy opozycji mogą zrobić naprawdę dużo, wbrew powszechnej opinii. Książka ma opowiadać o kulisach tego, jak to robimy, ile to kosztuje czasu. Dodatkowo mogłyby znaleźć się tam różnego rodzaju anegdoty – zapowiadał Joński.

– Książka zamiast ulotek wyborczych mogłaby bardziej przemówić do wyborców, również wyborców Prawa i Sprawiedliwości, którzy może nie będą czytali programu opozycji, ale będą mogli poczytać, co ta władza robiła przez ostatnie lata. Opisalibyśmy wiele różnych historii, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego – przekazał Interii.

Joński i Szczerba i „afera respiratorowa”

Joński i Szczerba w ostatnich latach wspólnie zajmowali się tropieniem nieprawidłowości w kolejnych przedsięwzięciach koalicji rządzącej. Wyjaśniali m.in. tzw. aferę respiratorową. – To już rzeczywiście sprawa wielowątkowa. Człowiek, który jest na czarnej liście ONZ, który sprzedawał wcześniej nielegalnie broń, na początku pandemii zaczął sprzedawać wadliwy sprzęt w dwóch spółkach Skarbu Państwa – w Orlenie i w KGHM oraz w Ministerstwie Zdrowia. Potem wyjechał z kraju, słuch po nim zaginął – zdradził rozmówca portalu.

– Okazuje się, że handlarz bronią dwukrotnie sprzedał Polakom ten sam towar, raz poprzez KGHM i drugi raz przez Ministerstwo Zdrowia. Zapłacono dwukrotnie za ten sam towar. Teraz sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w KGHM i Orlenie, jest to nieco utrudnione, bo kontrola poselska nie dotyczy spółek Skarbu Państwa, więc współpracujemy z prokuratorią generalną i Najwyższą Izba Kontroli. Handlarza bronią nie ma, Cieszyński awansował, Szumowski odszedł z polityki, nikt za nic nie odpowiada, a pieniędzy i respiratorów nie ma – podsumował całą sprawę polityk Koalicji Obywatelskiej.

Czytaj też:
Sterczewski skromnie: Schetyna jest tygrysem parkietu, Tusk znakomitym maratończykiem, ja biegam w lidze trampkarzy