Poseł Solidarnej Polski ogłosił konkurs. Chodzi o emeryturę Tuska, stawką uposażenie poselskie

Poseł Solidarnej Polski ogłosił konkurs. Chodzi o emeryturę Tuska, stawką uposażenie poselskie

Mariusz Kałużny w programie „Minęła 20”
Mariusz Kałużny w programie „Minęła 20” Źródło: TVP
Mariusz Kałużny na antenie TVP Info mówił o Donaldzie Tusku i ogłosił „konkurs na całą Polskę”. W pewnej chwili polityka Solidarnej Polski upomniał prowadzący Adrian Klarenbach.

Kilka dni temu „Fakt” poinformował, że Donald Tusk jest już oficjalnie emerytem. Były przewodniczący Rady Europejskiej miał skorzystać z przepisów, które dały mu możliwość wcześniejszej wypłaty euroemerytury. Z ustaleń wspomnianego źródła wynika, że świadczenie wynosi ok. 4,6 tys. euro miesięcznie, czyli w przeliczeniu ok. 21 tys. zł brutto.

Mateusz Morawiecki odniósł się do sprawy w nagraniu, które zostało opublikowane na Twitterze. – Prasa donosi, że Donald Tusk przeszedł na emeryturę. Zastanawiacie się, w jakim wieku zaczął ją pobierać? Tak, w wieku 65 lat. Wszystkim Polakom podniósł wiek emerytalny do 67 lat, a sam szybciutko skorzystał z tego, że PiS wyrzuciło do śmieci jego podwyżkę wieku emerytalnego. Donald Tusk dołączył do milionów beneficjentów polityki rządu PiS – powiedział polityk.

Euroemerytura Donalda Tuska. Mariusz Kałużny: Ogłoszę konkurs na całą Polskę

Temat ten powrócił w programie „Minęła 20” na antenie TVP Info. W czasie dyskusji Mariusz Kałużny wyszedł z nietypową propozycją, którą skierował do wszystkich Polaków. – Ogłoszę konkurs na całą Polskę. (…) Nagrodą może być moje jednomiesięczne uposażenie poselskie. Oddam je na dom dziecka w kujawsko-pomorskim województwie, jeśli znajdzie się jeden człowiek, który ma w Polsce wyższą emeryturę niż  – powiedział polityk Solidarnej Polski.

– Niech się do mnie zgłosi, niech pokaże kwitek, że ma większą emeryturę niż Donald Tusk, bo jeśli się taki nie znajdzie, to można domniemać, że Donald Tusk jest najbogatszym emerytem w Polsce. Wiemy, że on ma tą naliczaną niemiecką trochę emeryturę, przez to swoje stanowisko i układy z Merkel… – kontynuował Mariusz Kałużny. Prowadzący wtrącił, że to nie jest niemiecka emerytura, a unijna.

– Unijna, niemiecka, wiemy, o co chodzi, komu zawdzięcza to stanowisko – kontynuował swoją narrację Mariusz Kałużny. – Bądźmy uczciwi. Pan mówi: „niemiecka emerytura”. To co, sugeruje pan, że pańscy koledzy z Solidarnej Polski, którzy zasiadają w PE, też będą mieli niemieckie emerytury? – zapytał Adrian Klarenbach. – Powiem panu, jaka jest różnica. Moi koledzy, którzy siedzą w PE… Naród polski zdecydował, wybrał ich, że mają być europosłami, a Donalda Tuska wybrała Merkel i zostawił stanowisko premiera, mało tego – prowadził politykę bardzo proniemiecką, sprzyjającą Niemcom, a nie Polakom – ocenił Mariusz Kałużny.

Czytaj też:
Polacy o politycznej przyszłości Andrzeja Dudy. Ten sondaż daje do myślenia
Czytaj też:
Jacek Sasin odpowiada na zarzut opozycji. „Politycy PO tworzą nieprawdziwą rzeczywistość”