Sondaż CBOS wrócił. Wiemy, dlaczego badanie usunięto z Twittera

Sondaż CBOS wrócił. Wiemy, dlaczego badanie usunięto z Twittera

Posłowie w Sejmie
Posłowie w Sejmie Źródło: X / Sejm RP
Do mediów społecznościowych wróciła grafika z sondażem CBOS, która została wcześniej usunięta. Dyrektor Centrum Badania Opinii Społecznej wyjaśniła, dlaczego tak się stało.

O tym sondażu zrobiło się głośno. Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało grafikę, po czym podjęło decyzję o jej usunięciu z mediów społecznościowych. Szybko pojawiły się komentarze ze strony polityków opozycji, że sondaż został celowo ukryty, bo jest niekorzystny dla partii rządzącej. „Dziwicie się?” – pytał Donald Tusk.

Z badania wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na poparcie wynoszące 29 proc. To spadek o 4 pkt. proc. względem poprzedniego sondażu, natomiast na Koalicję Obywatelską oddałoby głos 28 proc. ankietowanych – o 1 pkt. proc więcej niż ostatnio.

„Znikający” sondaż CBOS. Co zawiera badanie?

Kolejne miejsce zajmuje Konfederacja z poparciem równym 9 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.), a za nią Trzecia droga, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050 z 6 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.). Kolejne miejsce należy do Lewicy. Na tę partię chciałoby głosować 5 proc. ankietowanych, tyle samo co w poprzednim badaniu. 1 proc. badanych wskazało na Agrounię, a kolejny 1 proc. – na inne ugrupowanie. 18 proc. respondentów przyznało, że nie wie jeszcze, na kogo zagłosuje, a 4 proc. badanych odmówiło odpowiedzi.

Szefowa CBOS wyjaśniła w TVN24, że grafika na mocy jej decyzji została usunięta i została poprawiona, bo wkradł się „chochlik”. Podkreśliła, że nie oznacza, że prezentowane wyniki nie są prawdziwe.

- Twitter jest ważnym narzędziem komunikacji. Zazwyczaj informujemy, że jakieś badanie się ukazało. Dajemy wyłącznie jedną grafikę związaną z tym badaniem. Poznanie mechanizmów poparcia, czy zmienne socjodemograficzne wymagają przeanalizowania całego komunikatu. Był mały chochlik graficzny i uznałam, że nie ma powodów go utrzymywać. To nie błąd merytoryczny. Otrzymałam pytania czy nieprawdziwe są te wyniki. Są prawdziwe, są dostępne. Od 16 zainteresowani dziennikarze je otrzymali – mówiła Ewa Marciniak.

twitterCzytaj też:
Maleje dystans między PO a PiS. W nowym sondażu umacnia się trzecia siła w Sejmie
Czytaj też:
„Zwycięzca wygra o włos”. Zbadano cztery potencjalne scenariusze przed wyborami

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / TVN24