Łukaszenka straszy, że Białoruś skończy jak Ukraina. „Jeden nieostrożny krok”

Łukaszenka straszy, że Białoruś skończy jak Ukraina. „Jeden nieostrożny krok”

Aleksandr Łukaszenka podczas spotkania z Władimirem Putinem, zdjęcie ilustracyjne
Aleksandr Łukaszenka podczas spotkania z Władimirem Putinem, zdjęcie ilustracyjne Źródło:president.gov.by
Rządzący Białorusią Aleksandr Łukaszenka w rozmowie z państwowymi urzędnikami przestrzegał młodych obywateli przed zachodnim stylem życia. Nie spodobało mu się, jak ubiera się młodzież z jego kraju.

Prezydent Łukaszenka skrytykował białoruską młodzież, a jego słowa skwapliwie odnotowali i przytoczyli politycy z sąsiedniej Ukrainy. Doradca ministra spraw wewnętrznych Anton Geraszenko przytoczył je na platformie X (Twitter), zamieszczając nagranie ze spotkania.

Łukaszenka wypowiedział się na temat mody

– Cała nasza młodzież tak bardzo chce się stroić. Nawet ja, jako prezydent, nie ubieram się tak, jak ci zwyczajni młodzi ludzie! Wspominają o tych importowanych markach. Ja nie słyszałem nawet o takich. A jeśli tak, to oni płacą jakieś szalone kwoty wyłącznie za markę – oburzał się polityk.

Łukaszenka podkreślał, że Białorusini szyją równie ładne ubrania. – Ale nie, to musi być w ten sposób. Nikt się nie zastanawia, ile to kosztuje. A jeśli już biorą pod uwagę koszty, to narzekają, że za takie pieniądze nie kupią takiej „szmaty” – złościł się dalej.

Łukaszenka o swojej wizycie w USA

– Odwiedziłem kiedyś Stany Zjednoczone, najbogatszy kraj. Patrzyłem na milionerów, spotykałem się z nimi w sprawach biznesowych. Noszą ładne garnitury, ale prawie wszyscy mieli pomięte ubrania. Mój Boże, z takimi pieniędzmi... – załamywał ręce polityk.

Łukaszenka opowiadał dalej o tym, że Amerykanie nie afiszowali się ze swoim bogactwem. – Dzisiaj, jeśli młody człowiek na Białorusi nie stroi się jak prezenter telewizyjny albo diwa, to od razu „żyje na niskim poziomie” – ironizował.

Łukaszenka chce dotrzeć do młodych obywateli

Zdaniem prezydenta Białorusi, potrzebne jest rozwiązanie wspomnianego problemu. – Musimy otwarcie rozmawiać o tym z młodzieżą, zwłaszcza ze studentami. Oni są najlepsi spośród młodych i powinni to zrozumieć. Dlaczego oszukujemy samych siebie? Chcemy skończyć jak Ukraina? Uwierzcie mi, to proste. Jeszcze tylko jeden nieostrożny krok i będziemy w tym samym miejscu – ostrzegał.

Czytaj też:
Błaszczak skomentował głośny wywiad Duszczyka ws. śmierci na granicy. „Niepokojący wniosek”
Czytaj też:
Rosja ściga czterech Polaków. Wiemy, kto znalazł się na liście