Brytyjczycy latami oszczędzali na obronności. Teraz mają kłopoty

Brytyjczycy latami oszczędzali na obronności. Teraz mają kłopoty

Rishi Sunak
Rishi Sunak Źródło: PAP / EPA / Andy Rain
Eksperci wojskowi twierdzą, że Wielka Brytania nie byłaby dziś w stanie ochronić całej rozbudowanej infrastruktury krytycznej – po wielu latach szukania oszczędności w obszarze obronności. Choć wojsko ma do dyspozycji wysokiej klasy obronę powietrzną, to jednak nie jest ona w stanie już tak skutecznie zareagować w razie ataku dronów czy pocisków rakietowych.

Redakcja brytyjskiej telewizji Sky News, powołując się na źródła wojskowe i m.in. weteranów zimnej wojny (konfliktu trwającego od 1947 do 1991 roku pomiędzy blokiem wschodnim a Zachodem) – podaje, że istnieje szansa na odbudowę potencjału obronnego państwa, co jest niezmiernie istotne w tych niespokojnych czasach – szczególnie w kontekście konfliktu zbrojnego wywołanego przez Rosję.

Armia Władimira Putina dysponuje zarówno pociskami manewrującymi, jak i batalistycznymi, które mogłyby zniszczyć brytyjskie bazy wojskowe czy elektrownie, a także inne istotne miejsca. Możliwości odbudowania obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są jednak niezwykle kosztowne. Jak znaleźć na to pieniądze?

2,5 proc. PKB na obronność

Źródła wskazują na pomysł podniesienia wydatków na obronność do 2,5 proc. PKB (produktu krajowego brutto). Jak w ubiegłym tygodniu poinformował premier Rishi Sunak, kwota ta wzrastać ma stopniowo do 2030 roku, co przełożyłoby się na dodatkowe 75 miliardów funtów (prawie 380 milionów złotych) w ciągu sześciu lat. Ogłaszając ten plan, Sunak mówił m.in. o zagrożeniach nie tylko ze strony Rosji, ale także Iranu czy Korei Północnej. Dotychczas Londyn przeznaczał na obronność 2 proc. PKB.

Dziennikarze Sky News w kontekście potencjału obronnego zadali rozmówcom kilka pytań. Czy w razie ataku rakietowego Wielka Brytania mogłaby zapewnić bezpieczeństwo z powietrza? Źródło odpowiedziało przecząco. Taka sama odpowiedź padła, gdy zapytano weteranów, czy obywatele są przeszkoleni w razie ataku z powietrza.

Brakujące miliardy na sprzęt wojskowy

Warto przypomnieć, że na początku grudnia ubiegłego roku niezależna organizacja National Audit Office opublikowała raport dot. brytyjskich sił zbrojnych. Jak ustalili eksperci, państwo w najbliższej dekadzie będzie borykać się z brakiem pieniędzy na sprzęt. Brakującą kwotę oszacowano na 17 mld funtów (ponad 86 mld zł) – informowała agencja Reutera.

Poprzedni raport organu nadzorującego wydatki publiczne w Wielkiej Brytanii – „wspierającego parlament m.in. w ulepszaniu usług publicznych” – informował o 2,6 mld nadwyżki (ponad 13,1 mld zł).

Czytaj też:
Polskie MSZ reaguje na sytuację w Gruzji. Wskazano na nieakceptowalne działanie
Czytaj też:
Polka trafiła na wycieczkę Rosjan. „Panoszą się jakby byli u siebie”

Źródło: Sky News / Reuters