„Kto się lubi, ten się czubi”. Poseł PiS „rozbroił dziennikarkę”, ulegając jej namowom

„Kto się lubi, ten się czubi”. Poseł PiS „rozbroił dziennikarkę”, ulegając jej namowom

Piotr Uściński
Piotr Uściński Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
W piątek 6 lutego wśród gości „Debaty Gozdyry” w Polsat News znalazł się poseł Piotr Uściński z PiS. Polityk zaskoczył prowadzącą jedną ze swoich wypowiedzi.

Tematem piątkowego programu Agnieszki Gozdyry był m.in. podatek cyfrowy dla gigantów technologicznych. Zaproszeni politycy ostro spierali się w tej kwestii. Koalicja rządząca zaproponowała, by firmy na runku cyfrowym z globalnymi przychodami przekraczającymi miliard europ płaciły do 3 proc. podatku.

Spór o podatek cyfrowy. Poseł PiS wolał mówić o Czarzastym

Krzysztof Piątkowski z KO zaczął dyskusję od stwierdzenia, że o polskich podatkach decyduje Warszawa, a nie Waszyngton, uprzedzając spodziewane naciski z ambasady USA. – Ewidentnie opodatkowanie Big Techów jest w interesie polskim. Nie skrzywdzimy tych korporacji. One mają tak gigantyczne dochody i marże, że tego nie odczują. Nie zbiednieją i doskonale o tym wiedzą – zapewniał.

Kiedy o taką formę obronę polskich interesów zapytano Piotra Uścińskiego z PiS, polityk zaczął mówić o Włodzimierzy Czarzastym. Wspomniał o jego „awanturze z ambasadorem” i „kontaktach towarzysko-biznesowych z obywatelką Rosji”. Prowadząca przez chwilę zatrzymała się przy tych wątkach, jednak chciała też wrócić do głównego pytania.

Poseł PiS do dziennikarki: Kto się lubi, ten się czubi

Kiedy Uściński uporczywie unikał odpowiedzi na proste pytanie o podatek cyfrowy, dziennikarka postanowiła zwrócić się do niego wprost. – Wyczerpał pan moją cierpliwość. Bardzo pana szanuję, ale strasznie pan dzisiaj ją wykorzystuje. Ma pan taką metodę – oznajmiła. Poseł najwyraźniej zreflektował się, że przesadził i podjął próbę załagodzenia sytuacji.

– Kto się lubi, ten się czubi. Pani mi da szansę, o podatku też odpowiem – rzucił Uściński. Agnieszka Gozdyra nie kryła zaskoczenia taką wypowiedzią. – Dobra, rozbroił mnie pan. Tego jeszcze nie grali – stwierdziła. Poseł PiS zaznaczył następnie, że kluczowy jest kształt projektu, który trafi w tej sprawie do Sejmu.

– Jeśli to ma być „dojeżdżanie Amerykanów”, to ja do tego ręki nie przyłożę. To nie jest najlepsza strategia wobec sojuszników zza oceanu – mówił polityk. Dopytywany, czy każdy zarabiający w Polsce powinien płacić podatki, zgodził się z prowadzącą. – Wszyscy, którzy zarabiają w Polsce, powinni płacić podatki – podsumował.

Czytaj też:
Poseł KO myślał, że nie jest już na wizji. Jego wyznanie zakłopotało dziennikarkę
Czytaj też:
Iskrzyło w programie na żywo. Polityk PiS usłyszał od dziennikarki, że jest „chamski”