Urszula Pasławska na celowniku aktywistów. Petycja nabiera rozpędu

Urszula Pasławska na celowniku aktywistów. Petycja nabiera rozpędu

Urszula Pasławska
Urszula Pasławska Źródło: Facebook / Urszula Pasławska
Coraz więcej głosów zbiera petycja ws. odsunięcia Urszuli Pasławskiej od sprawowania nadzoru nad propozycją zmian w prawie łowieckim. Skąd ten pomysł aktywistów?

Petycja została przygotowana przez organizację Akcja Demokracja. Do czasu publikacji tego artykułu zebrano 7 765 podpisów. Po konsultacjach społecznych projekt obywatelski „Uwaga! Polowanie”, którego dotyczy petycja, trafi do komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, którą kieruje właśnie Pasławska.

„Osoba kierująca organem państwa, który ma wpływać na kształt projektu ustawy ograniczającej polowania, a przez lata publicznie występująca w imieniu i interesie Polskiego Związku Łowieckiego, nie daje gwarancji bezstronnego działania. Jej udział w pracach nad projektem może stwarzać uzasadnione wątpliwości co do występowania konfliktu interesów i podważać wiarygodność całego procesu legislacyjnego” – czytamy w petycji.

„Domagamy się prostej i możliwej do wprowadzenia od zaraz zmiany: na czas prac nad obywatelskim projektem prowadzenie obrad powinna przejąć zastępczyni lub zastępca przewodniczącej. W każdym innym organie państwa osoba tak silnie związana z jedną ze stron zostałaby wyłączona z prac. Trudno zrozumieć, dlaczego w Sejmie miałoby być inaczej” – napisano w dokumencie.

Katarzyna Jaślar autorka petycji zwróciła uwagę w rozmowie z TVP Info, że nie chce odwołania Pasławskiej z funkcji szefowej sejmowej komisji, a „czasowego przekazania prowadzenia obrad”. – Gdy ktoś ma osobisty interes w sprawie, to normalna praktyka, znana choćby z sądów czy urzędów. Dlatego apelujemy do marszałka Sejmu i prezydium komisji, żeby zwrócili na to uwagę i wsparli nasz apel – wyjaśniła działaczka.

Pasławska odbiera zarzuty

Przypomnijmy, polityczka jest czynną myśliwą oraz honorową członkinią Polskiego Związku Łowieckiego. W rozmowie z serwisem TVP Info Urszula Pasławska oceniła natomiast, że wniosek jest typowo „polityczny, a nie merytoryczny”.

– Myśląc w ten sposób, to aktywiści odpowiedzialni za ustawę też powinni się wyłączyć z dalszych prac w Sejmie – stwierdziła polityczka.

– Jako posłowie mamy obowiązek spotykać się i rozmawiać z każdą stroną. Mądry polityk zawsze tak robi i ja jako przewodnicząca komisji środowiska zapraszam zarówno skrajnie prawą, jak i skrajnie aktywistyczną stronę sporu do dialogu – dodała.

Jak zwracają uwagę media, według regulaminu Sejmu oraz ustawy o petycjach ani prezydium komisji, ani marszałek Sejmu nie mają podstaw, aby odsunąć danego posła od prowadzonych prac legislacyjnych.

Chcą zmian w prawie łowieckim

Przypomnijmy, obywatelski projekt „Uwaga! Polowanie” dotyczący zmian w prawie łowieckim wprowadza m.in. ograniczenia w metodach polowania, zakaz polowań komercyjnych czy polowań nocnych i nęcenia zwierząt. Według pomysłodawców nie ma dojść do zakazu polowań, a regulacji obowiązującego prawa. Pod projektem podpisało się ponad 200 tys. osób.

Czytaj też:
Gorący spór o polowania w Polsce. PZŁ: „Oderwane od rzeczywistości”
Czytaj też:
Koniec łowieckiego eldorado? „To relikt PRL-u”

Opracowała:
Źródło: naszademokracja.pl, tvp.info