• Przyjaciele mafii 23 lip 2006 Tajne służby, policja i prokuratura przez kilka lat nie wykorzystywały wiedzy o polskiej mafii
  • Koniec świata Kwaśniewskiego 20 mar 2005 7 marca 2005 r. skończyła się III Rzeczpospolita Trzecia Rzeczpospolita nie trwała nawet pięciu lat. Ostatnie dwunastolecie to panowanie lub współistnienie systemu Kwaśniewskiego. Ten system można nazwać olkizmem, bo ma on w sobie coś kumplowskiego, ferajnianego - elementy zblatowania towarzystwa mającego do siebie zaufanie. Dlatego Kwaśniewskiego nazywa się preziem. Olkizm potrafi być uwodzicielski i sympatyczny - niczym podchmielony, wesoły kumpel. Potrafi też być nieprzyjemny i agresywny - jak to w ferajnie. Ten system obecny prezydent tworzył już przy "okrągłym stole", potem umacniał go po 1993 r., gdy postkomuniści przejęli władzę, a ugruntował za swojej prezydentury. Ważnym elementem umacniania systemu Kwaśniewskiego była przyjęta w 1997 r. konstytucja, której ojcem chrzestnym był właśnie prezydent.
  • Rurociąg przyjaciół 6 cze 2004, 1:00 Polska zapłaci miliard złotych za budowę trzeciej nitki naftociągu Przyjaźń, a skorzystają na tym Rosjanie
  • Akademia konkurencji 9 maj 2004, 1:00 Złote Indeksy "Wprost" 2004
  • Mafia sądzi 25 sty 2004 Przy jednym stole, na balu sylwestrowym, nieprzypadkowo siedzieli obok siebie Roman Olszewski, ps. Sproket, Mieczysław J. oraz Waldemar Janoszczyk. Olszewski i Mieczysław J. byli członkami gangu pruszkowskiego. Jak się dowiedzieliśmy od kilku uczestników balu, przy tym samym stole miał jeszcze siedzieć Janusz Graf, pracujący kiedyś dla szefa "Pruszkowa" Andrzeja Kolikowskiego (Pershinga), przez policję podejrzewany o zabójstwa na zlecenie. Gdyby dla Grafa nie zabrakło miejsca (posadzono go przy sąsiednim stoliku), razem siedziałoby trzech członków "Pruszkowa", współpracujący z jednym z nich, oskarżony o gigantyczne łapówki Waldemar Janoszczyk oraz zajmująca się najgroźniejszym polskim gangiem prokurator Katarzyna Sawicka z VI Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
  • EUROKITA 11 sty 2004 Rok 2003 mógł upłynąć w Polsce pod znakiem Lwa, ale - na szczęście - upłynął pod znakiem Rokity; rok 2003 mógł być Austerlitz dla grupy trzymającej władzę, a był dla niej Waterloo. W roku 2003 nie udało się narzucić Polsce lex Sobotki, wedle którego mafia starachowicka nie tylko nie byłaby ścigana, ale nawet nie straciłaby "zdolności honorowej" w rozumieniu kodeksu Boziewicza; w roku Rokity obowiązywało może jeszcze nie dura lex, lecz jednak lex. Rok 2003 mógł być rokiem traktatu konstytucyjnego, czyli Europy niemiecko-francuskiego dyktatu, a był rokiem Nicei, czyli Europy równych.
  • Okopy Kwiatkowskiego 16 lis 2003 TVP jest i pozostanie pod kontrolą "grupy trzymającej władzę"
  • Gambit Kurczuka 19 paź 2003 Strzelając w Sobotkę przeciwnicy Millera w SLD celują w niego samego.
  • Pralka filmowa II 19 paź 2003 Sporami o rzeczy drugorzędne TVP chce się wykpić od odpowiedzialności za tuczenie firmy Lwa Rywina
  • To tylko mafia 20 lip 2003, 1:00 Sekuła, Dziewulski, Goryszewski i inni politycy brali pieniądze od mafii - zeznał Jarosław Sokołowski (Masa), lecz prokuratura nie podjęła tych wątków