• Trylogia winiarska 16 gru 2007, 22:00 1. Mit w butelce, czyli jak francuscy winiarze walczą o życie 2. Rewolucja kalifornijska, czyli jak butelka wina za dwa dolary podbiła rynek 3. Winny napęd, czyli jak Chilijczycy stali się mistrzami w produkcji wina
  • Rewolucja samobójców 9 kwi 2006 Starzy Francuzi utopili własne dzieci w morzu długów
  • Tapeta na ludwiku 26 lut 2006 Meble projektowane w Finlandii przez włoskich designerów, produkowane w Rumunii i sprzedawane w Niemczech składają się na niemieckość wnętrz
  • Druga francuska choroba 29 sty 2006 Europejczycy nie pragną utrzymać Europy - to jest zasadnicza przyczyna imigracyjnego naporu
  • Gastronomia molekularna 8 sty 2006 Francuska kuchnia pada ofiarą nadmiernego wyrafinowania
  • Brojlery z płetwami 19 gru 2005, 16:00 Za kilkadziesiąt lat zapomnimy, jak smakuje "wolna" ryba "Jedzcie dorsze, są rzeczy gorsze" - tak, a właściwie nieco gorzej, mówiono we wczesnych latach PRL. Sarmacka niechęć do cenionego od wieków przysmaku Anglików, Portugalczyków i Francuzów była niewątpliwie związana z niechęcią do "przodującej idei". Dziś to antyreklamowe hasło napawa nostalgią. Nie za PRL, za dorszem. Pół wieku temu łowiono na Morzu Północnym około miliona ton dorsza rocznie. Obecnie tamtejsze zasoby szacuje się na 45 tys. ton.
  • Antykwariat Europa 1 maj 2005 Przewodnik "Wprost" po pchlich targach Starego Kontynentu Ależ w Polsce są drogie antyki! - mówi Christine Lemaitre, właścicielka sklepu z antykami przy placu Sablon na starym mieście w Brukseli. Kształtująca się w naszym kraju klasa średnia nie tylko dużo musi płacić za stare meble, zegary czy żyrandole, ale ma też wyjątkowo ubogą ofertę. Dziś, przy otwartych granicach, znacznie bardziej niż w Polsce opłaca się kupować antyki w Londynie, Brukseli, Amsterdamie czy Paryżu. Prezentujemy najciekawsze miejsca z antykami w Europie, zarówno dla tych, którzy urządzają mieszkania, jak i dla hobbystów.
  • Francuski kac 6 lut 2005 Winiarze z Bordeaux i Szampanii przegrywają z własnym państwem Jean Dupont, winiarz spod Bordeaux, przebywając niedawno w Londynie, poszedł do sklepu z winami sieci Thresher Wine, by kupić butelkę dla znajomych, którzy zaprosili go na kolację. Wybrał bordeaux. Sympatyczny sprzedawca zapytany, co sądzi o wyborze, doradził: "Weź pan wino z Nowej Zelandii". I wskazał na butelkę z Omaka Springs. "Trochę lepsze i zaoszczędzi pan półtora funta" - oznajmił zaskoczonemu Dupontowi. Francuscy producenci win znaleźli się w największym od półtora wieku kryzysie. W połowie XIX wieku amerykańska mszyca o nazwie filoksera winiec zjadła niemal wszystkie francuskie winnice. Na początku XXI wieku plantacje w okolicach Bordeaux i w Szampanii dotknęły rodzime szkodniki: biurokracja, bierność, brak innowacyjności, fiskalizm, nadmierne wykorzystanie środków chemicznych, obniżenie wymagań jakościowych. Podczas gdy we Francji spoczęto na laurach, powierzchnia winnic na przykład w Australii wzrosła dwukrotnie. Wina z tego kraju zdobyły ponad 20 proc. niezwykle wymagającego rynku brytyjskiego. Ze światowych rynków Francuzów wypychają Włosi i Hiszpanie, zalewają je tanie wina z południowo-wschodniej Europy i - przede wszystkim - z Nowego Świata: Stanów Zjednoczonych, Chile, Argentyny oraz z Republiki Południowej Afryki i Nowej Zelandii. Teraz do skoku na rynki wina szykują się Chińczycy.
  • Urodzony prezydent 18 lip 2004 Czy Nicolas Sarkozy, nowa gwiazda francuskiej prawicy, zerwie oś Paryż - Berlin? Miał dziewiętnaście lat, kiedy powiedział, że interesuje go tylko jedno: zostać prezydentem. Nicolas Sarkozy już jest ministrem finansów i ministrem stanu, czyli wicepremierem francuskiego rządu. I wiele wskazuje na to, że będzie następnym prezydentem Francji.
  • Piękna katastrofa 30 maj 2004 Odrodzenie kina katastroficznego to wbrew pozorom objaw zdrowia amerykańskiej kultury
  • Ucieczka mózgów za ocean 2 maj 2004, 1:00 Sowiecki system centralnego sterowania rządzi europejską nauką
  • Mecenas katów 11 kwi 2004, 1:00 Jacques Verges leczy świat z choroby demokracji
  • Zasłona polityczna 8 lut 2004 Jak Francuzi wyhodowali u siebie wojujący islam
  • Lokomotywa na bocznicy 14 gru 2003 Francuzi tracą na twardym sojuszu z Niemcami Francuska wizja Europy opiera się na "pojednaniu francusko-niemieckim". W tej wizji unia była kondominium, jej program polityczny rodził się w Paryżu i po dyskusjach przedstawiany był jako wspólne dzieło Paryża i Bonn. Lokomotywa była więc francusko-niemiecka, ale to Francja była maszynistą. Bez Związku Sowieckiego i NRD francuski rozkład jazdy przestał Niemcom pasować. Nie przez przypadek po przeniesieniu stolicy z Bonn do Berlina Niemcy zapowiedziały, że ich polityka będzie polegać na "światłej obronie własnych interesów". Dyskusje o budżecie Unii Europejskiej, wspólnej polityce rolnej i rozdziale kompetencji między Radą Europejską (szczytem unii) a Komisją i Parlamentem Europejskim były kolejnymi etapami, na których rozchodziły się drogi Paryża i Berlina. Drogi te bowiem, jak szybko się okazało, nie prowadzą do tego samego celu.
  • Metropolia na falach 30 lis 2003 Queen Mary 2 to nowy rodzaj transatlantyku - pływający kurort Tragedia na "Queen Mary 2" tylko wzmogła zainteresowanie pierwszym rejsem tego transatlantyku. Gdy kilkanaście dni temu zerwał się trap nad nabrzeżem, przypominało to wydarzenia przed pierwszym rejsem "Titanica". Fala wywołana przez "Titanica" zerwała cumy innego statku i mógł się on zderzyć z transatlantykiem. 12 stycznia 2004 r. po trapie wiodącym na "Queen Mary 2" wejdą pierwsi pasażerowie, a na pokładzie powitają ich stewardzi z kieliszkami szampana Veuve Clicquot.
  • Faszysta w Pałacu Elizejskim? 31 sie 2003, 1:00 "Płonącą jesień" zapowiada francuskiemu rządowi antyglobalista kryminalista José Bové
  • Dyplomacja w kąpielówkach 17 sie 2003, 1:00 Bez krawatów łatwiej się decyduje o losach świata.
  • SexAtak 13 lip 2003, 1:00 Dyktatura wyzwolonych seksualnie "postępowców"
  • Dyrektoriat świata 16 cze 2003, 1:00 Europa gada, a Ameryka płaci
  • Idę, więc jestem 1 cze 2003, 1:00 Co piąty pielgrzym w Europie jest Polakiem