Z partyjnego klucza, ale...

Z partyjnego klucza, ale...

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Osoba rekomendowana przez PO na stanowisko szefa spółki odpowiedzialnej za bezpieczeństwo przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu dla państwa, nie posiada prawa dostępu do informacji tajnych ani certyfikatów wymaganych przez NATO - pisze "Nasz Dziennik".

Jedyna w Polsce firma posiadająca tzw. certyfikat bezpieczeństwa przemysłowego I klasy - spółka Naftor, zajmująca się m.in. ochroną państwowych spółek paliwowych, może niebawem stracić swoje uprawnienia - akcentuje gazeta.

Powód? Powołany przed miesiącem na stanowisko prezesa Naftoru Andrzej Madera, wymieniany w raporcie z likwidacji WSI jako agent o pseudonimie "Charon", nie posiada licencji bezpieczeństwa umożliwiającej dostęp do informacji tajnych.

Maderą, jako wiceprezesem Rady Nadzorczej Nafty Polskiej w latach 2005 - 2006, interesował się departament przeciwdziałania korupcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 2

Czytaj także